Home > Listopad 2025 > Odszedł o. Aleksander Surel (1957-2025)

Odszedł o. Aleksander Surel (1957-2025)

11 października odszedł do wiecznego życia wieloletni proboszcz parafii św. Mikołaja w Narewce o. mitrat Aleksander Surel. Uroczystości pogrzebowe zasłużonego kapłana odbyły się w cerkwi w Narewce.

Wieczorem 14 października została odprawiona panichida, której przewodniczył biskup hajnowski Paweł. Nabożeństwo zgromadziło ponad sześćdziesięciu duchownych z całej Polski oraz rzesze wiernych, pragnących zjednoczyć się w modlitwie, czuwając przy trumnie zmarłego o. Aleksandra.

Po nabożeństwie biskup Paweł przybliżył historię długoletniej posługi kapłańskiej zmarłego: „Świętej pamięci ojciec Aleksander w każdym miejscu, gdzie z woli Bożej wypełniał swą kapłańską służbę, dał się poznać jako gorliwy kapłan, oddany Bogu i ludziom. Sumienny, pracowity i sprawiedliwy”.

W dniu pogrzebu, 15 października, Liturgii przewodniczył biskup Paweł. Przed rozpoczęciem obrzędu pogrzebu zmarłego kapłana, hierarcha zwrócił się do zebranych: – Dziękuję Wam kapłani, bracia i siostry za wspólne dzieło, którym była dzisiejsza Liturgia. Wierzymy, że razem z nami obecna jest dusza zmarłego księdza Aleksandra. Po raz ostatni jest też razem z nami Jego ciało, z którym za chwilę się pożegnamy. Nie rozpaczamy jednak, ponieważ wierzymy, że zgodnie ze słowami Zbawiciela sprawiedliwy ma życie wieczne i przed sądem nie stanie, ale ze śmierci przejdzie do życia.

Władyka odczytał list metropolity Sawy: „W związku ze śmiercią śp. ks. mitrata Aleksandra Surela składam szczere wyrazy współczucia matuszce Halinie, dzieciom i całej rodzinie zmarłego. Przekazuję kondolencje parafianom parafii św. Mikołaja w Narewce, w której zmarły ksiądz Aleksander służył wiernie 23 lata. Odszedł od nas kapłan, który życie swoje w całości poświęcił Chrystusowi i Jego świętej Cerkwi. Służył z wielkim oddaniem i poświęceniem, pełniąc swoje obowiązki duszpasterskie w wielu parafiach. Był moim uczniem i wychowankiem. Ksiądz Aleksander był kapłanem głębokiej wiary, poświęcającym się całkowicie służbie Matce Cerkwi. U schyłku swego ziemskiego życia doświadczył ciężkiej choroby, która ograniczyła Go na kilka miesięcy. Przeżył ją w pokorze, po chrześcijańsku. Ojcze Aleksandrze jako zwierzchnik Cerkwi i Twój nauczyciel dziękuję Ci! Spasi Hospodi za Twoją oddaną służbę Bogu i ludziom. Pozostaniesz w naszej modlitewnej pamięci! Wieczna Ci pamięć drogi Ojcze Aleksandrze!”.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

na podst. orthodox.pl
Eugeniusz Czykwin,
fot.
Paweł Nikołajuk

You may also like
80 lat po tragedii
Święto młodzieży
Złoty wiek kultury prawosławnej
O ojcu Jerzym Klingerze

Odpowiedz