Home > Listopad 2025 > Ukraińscy grekokatolicy nie chcą być „mostem”

Ukraińscy grekokatolicy nie chcą być „mostem”

26 września podczas forum teologicznego Kościoła unickiego zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego arcybiskup Swiatosław Szewczuk oświadczył, że koncepcja UKGK jako „pomostu między Wschodem a Zachodem” jest przestarzała, ponieważ obie strony nie potrzebują już pośredników. Zaznaczył, że przez wiele lat o ich Kościele mówiono jako o pomoście lub pośredniku między katolickim Zachodem a prawosławnym Wschodem. „Ale teraz mówi się nam, że Wschód i Zachód nie potrzebują już pośredników. Oni mogą doskonale rozmawiać między sobą o nas bez nas” – ubolewał hierarcha. Według niego koncepcja „mostu” była od początku problematyczna, ponieważ „nie ma on własnej tożsamości” – „wszyscy po nim chodzą”. Zamiast przestarzałego modelu arcybiskup Szewczuk zaproponował teologom UKGK rozwijanie koncepcji „teologii lokalnej Cerkwi kijowskiej”. Wyróżnił trzy perspektywy takiego podejścia: „spojrzenie z Rzymu”, „spojrzenie ze Lwowa na Kijów”, oznaczające przeniesienie siedziby zwierzchnika Kościoła do stolicy Ukrainy, oraz „spojrzenie z Kijowa”, które rozwija się po utworzeniu Prawosławnej Cerkwi Ukrainy (niekanonicznej struktury powstałej w 2018 roku – red.). „Czas wrócić do domu i poczuć się częścią lokalnej Cerkwi kijowskiej” – wezwał arcybiskup Szewczuk. Dlaczego Ukraiński Kościół Greckokatolicki nie jest „Kijowską Cerkwią” i dlaczego nie należy wierzyć Swiatosławowi Szewczukowi? – na to pytanie odpowiada Kiryłł Aleksandrow. Niżej publikujemy obszerne fragmenty.

17 sierpnia zwierzchnik ukraińskich katolików obrządku prawosławnego Swiatosław Szewczuk spotkał się w katedrze unickiej w Kijowie z młodzieżą i próbował przekonać młode pokolenie, że jego organizacja religijna powstała nie w wyniku unii brzeskiej w 1596 roku, lecz w wodach chrzcielnych Dniepru w 988.

Historyczny fakt, że UKGK wywodzi swoją historię od 1596 roku, nazwał „moskiewską propagandą”. Stwierdził również, że UKGK jest „jedynym ukraińskim Kościołem, który w swoim łonie zjednoczył światową społeczność ukraińską”. 18 sierpnia 2025 roku, podczas okrągłego stołu, oświadczył, że UKGK nie wchodzi w skład struktury Kościoła rzymskokatolickiego. Wszystkie te i wiele innych głośnych słów padło w kontekście jubileuszu przeniesienia siedziby zwierzchnika UKGK z Lwowa do Kijowa. Dokładniej rzecz biorąc, w UKGK mówi się nie o przeniesieniu, ale o „powrocie”.

Nieprawda pierwsza: UKGK nie jest częścią Kościoła rzymskokatolickiego. Oto dokładny cytat Swiatosława Szewczuka z 18 sierpnia: „My (UKGK – red.) jesteśmy Kościołem lokalnym, który pozostaje w komunii z papieżem rzymskim (Rzymu), ale nie należymy do patriarchatu zachodniego. Budujemy własny”.

Z tych słów wynika, że UKGK jest rzekomo związany z Watykanem tylko jednością eucharystyczną, ale nie podlega Rzymowi pod względem administracyjnym. Może się nawet wydawać, że UKGK i „zachodni patriarchat” są w pewnym sensie równymi Kościołami lokalnymi. W rzeczywistości jednak UKGK jest częścią struktury administracyjnej Kościoła katolickiego, a nie tylko pozostaje z nim w komunii. W prawosławiu istnieją niezależne Kościoły lokalne, równe sobie pod względem kanonicznym. W katolicyzmie jest inaczej. Nie można być katolikiem i nie podlegać pełnej władzy papieża rzymskiego i jego kurii.

Oto, co na ten temat mówi Katechizm Kościoła Katolickiego: „Papież, ze względu na swoją posługę jako namiestnik Chrystusa i pasterz całego Kościoła, ma pełną, najwyższą i powszechną władzę nad całym Kościołem, władzę, którą zawsze może sprawować bez przeszkód”.

To samo mówi kanon 331 Kodeksu Prawa Kanonicznego Kościoła katolickiego: „Biskup Kościoła rzymskiego, w którym trwa posługa powierzona przez Pana wyłącznie Piotrowi, pierwszemu z apostołów, i przekazywana jego następcom, jest głową kolegium biskupów, namiestnikiem Chrystusa i pasterzem Kościoła powszechnego na ziemi. Ze względu na swoją posługę posiada najwyższą, pełną, bezpośrednią i powszechną władzę zwyczajną w Kościele, którą zawsze może swobodnie wykonywać”.

Kanon 333 Kodeksu podkreśla władzę papieża nad wszystkimi strukturami kościelnymi związanymi z Kościołem katolickim: „Ze względu na swoją funkcję papież rzymski posiada nie tylko władzę nad Kościołem powszechnym, ale także pierwszeństwo zwyczajnej władzy nad wszystkimi poszczególnymi Kościołami i ich grupami”.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

tłum. Ałła Matreńczyk

You may also like
Orędzie Bożonarodzeniowe
Z ufnością w przyszłość
Zimowa Pascha w Zaleszanach
W rocznicę I Soboru Powszechnego

Odpowiedz