Home > Artykuł > Najnowszy numer > Most Metechi

Podczas rodzinnego pobytu w Gruzji wybraliśmy się na wycieczkę do Armenii. Skorzystaliśmy z pomocy młodego Gruzina, który zaoferował się być nam nie tylko kierowcą, lecz również towarzyszem podróży, przewodnikiem i rozmówcą.

Rozmowa dotknęła także tematów religijnych. Warto przypomnieć, że Gruzja oficjalnie przyjęła chrześcijaństwo w IV wieku (około 337 roku), głównie dzięki misji świętej Nino. Była więc drugim krajem na świecie, po Armenii, gdzie chrześcijaństwo stało się religią państwową. Podczas rozmowy trudno było pominąć najsłynniejszy chyba gruziński most. Chodzi oczywiście o Most Metechi w stolicy kraju, Tbilisi.

Legenda głosi, że Tbilisi założył król Wachtang Gorgasali (452-502), którego pomnik stoi obecnie przy Moście Metechi. Nazwa miasta pochodzi od licznych ciepłych źródeł siarkowych obecnych w tym miejscu – gruzińskie słowo tbili oznacza ciepły. Nawiasem mówiąc, źródła te są obecnie nadal intensywnie eksploatowane, przede wszystkim w łaźniach publicznych.

Należy jednak podkreślić, że w rzeczywistości ślady osadnictwa w tym miejscu sięgają epoki miedzi (IV i III tysiąclecie p.n.e.). Ponadto archeolodzy znaleźli ślady miasta i kamiennej twierdzy z drugiej połowy IV wieku, a więc około 100 lat przed panowaniem króla Wachtanga. Ze źródeł wynika raczej, że król Wachtang Gorgasali rozbudował Tbilisi, wzniósł tutaj swój pałac, a później jego syn przeniósł tu stolicę.

Najprawdopodobniej przeprawa w wąwozie Metechi istniała od założenia Tbilisi. O moście wspomina większość źródeł pisanych o Tbilisi, począwszy już od VIII wieku. W sposób naturalny na most wybrano miejsce, w którym koryto rzeki maksymalnie się zwęża. Most nad rzeką w tym miejscu przez długi czas był jedynym w mieście i stanowił strategicznie ważny obiekt. Łączył dwie główne ufortyfikowane części miasta – Is(a)ni i Kala. Długo był to drewniany most jednoprzęsłowy na wysokich przyczółkach. Na obu jego końcach stały bramy do twierdz.

Most Metechi często stawał się – ze względu na swe znaczenie – obiektem, o który walczono podczas starć wojennych. Był wielokrotnie niszczony zarówno przez najeźdźców, jak i obrońców miasta. Najwyraźniej te okoliczności zdecydowały, że to właśnie drewno stało się materiałem do budowy mostu – łatwo było taki most rozebrać w razie potrzeby i łatwo odbudować po zniszczeniu. Most był świadkiem wielu wydarzeń, które były punktami zwrotnymi w historii Gruzji. Jednym z najważniejszych był najazd sułtana chorezmijskiego Dżalala ad-Dina w latach 1225-1226. Dżalal ad-Din Manguberti to ostatni przedstawiciel tureckiej dynastii Anusztigina z Imperium Chorezmijskiego.

Pierwsze starcie sułtana z Królestwem Gruzji miało miejsce w 1225 roku, kiedy to jego armia rozgromiła wojska gruzińskie pod Garni. To wydarzenie przyczyniło się do końca średniowiecznej epoki świetności Królestwa Gruzji. W następnym roku Dżalal ad-Din ruszył na Tbilisi, zmuszając królową Gruzji Rusudan (1194-1245) i jej dwór do ucieczki. Gruzińskie oddziały, które pozostały do obrony stolicy, stawiły zacięty opór, ale siły sułtana 9 marca 1226 roku wdarły się do miasta z pomocą lokalnych muzułmanów, którzy potajemnie otworzyli bramy.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Aleksy Kordiukiewicz, fot. autor

You may also like
80 lat po tragedii
Święto młodzieży
Złoty wiek kultury prawosławnej
O ojcu Jerzym Klingerze

Odpowiedz