Duchowny urodził się 6 listopada 1880 roku w Moskwie w rodzinie cerkiewnego psalmisty. Tam ukończył seminarium (1900) i akademię duchowną (1904). Śluby zakonne złożył 14 września 1904 roku przed biskupem dmitrowskim Tryfonem (Turkiestanowem) i wkrótce wyświęcony został kolejno na hierodiakona i hieromnicha, po czym udał się do Pustelni Optyńskiej.
Niedługo potem mnichowi zaproponowano stanowisko w katedrze teorii i historii homiletyki Moskiewskiej Akademii Duchownej. Propozycję przyjął i wraz z profesorem teologii Michaiłem Tariejewem udał się w służbową podróż do monasterów w Wirowie i Leśnej oraz po Chełmszczyźnie. Podróż na świętym wywarła takie wrażenie, iż postanowił pozostać na naszych ziemiach i tutaj sprawować swoją dalszą służbę duszpasterską.
W 1906 roku został mnichem w monasterze św. Onufrego w Jabłecznej. Gdy pod koniec 1907 roku dotychczasowy przełożony monasteru, archimandryta Józef (Pietrowych) wyjechał do eparchii nowogrodzkiej, mnisi wybrali na nowego przełożonego hieromnicha Serafina. Był to pierwszy od wielu lat przypadek, gdy Świątobliwy Synod Rządzący jedynie zatwierdził wybór przełożonego monasteru, a nie samodzielnie go wskazał. Niedługo potem duchowny otrzymał godność archimandryty i pozostawał przełożonym monasteru św. Onufrego w Jabłecznej do 1914 roku.
W tym czasie dokonano remontu i przebudowy głównej świątyni, rozwinięto działalność oświatową prowadzoną przez monaster, w tym dwuklasową szkołę parafialną oraz kursy nauczycielskie przygotowujące nauczycieli do szkółek cerkiewnych na terenie eparchii chełmskiej.
Św. Serafin, przebywając na Polesiu i Chełmszczyźnie, dostrzegał złożoność sytuacji narodowościowo-religijnej. Podkreślał, że na terenach polskich koniecznie potrzebni są lokalni duchowni i nauczyciele, a nie pochodzący z Rosji. „Nam potrzebni są nasi swoi nauczyciele, a nie wygnańcy z Kijowa, Połtawy, Samary czy innych miast. W szkołach centralnej Rosji nie rozumieją naszych dążeń, nadziei, naszej religijności, naszych obyczajów” – powiedział podczas rozpoczęcia roku szkolnego kursantom uczącym się przy monasterze.
(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)
Patryk Mieszkowicz, fot. archiwum autora







