Home > Luty 2025 > Bo jest takie przedszkole

Niż demograficzny widać w przedszkolu nr 14 w Białymstoku, nazywanym białoruskim. A to powoduje, że staje się ono coraz mniej białoruskie. Przedszkole założono w 1950 roku, najpierw jako milicyjne, potem samorządowe, w 1995 roku stworzono w nim dwie grupy dla dzieci białoruskich. Rodzice o nie zabiegali. Chcieli, by dzieci były świadome swojej białoruskości, w przypadku Białegostoku tożsamej, zwłaszcza wtedy, z prawosławiem.

Liczba dzieci białoruskich na tyle tu dominowała, że w szczytowej fazie rozwoju placówki było pięć grup z dziećmi białoruskimi i dwie z polskimi. Tak było jeszcze dwa-trzy lata temu. Potem następował spadek. W tym roku szkolnym przedszkole straciło jedną grupę, bo niż. Teraz ma trzy i pół grup białoruskich i dwie i pół polskich. Ta „i pół” to najmłodsi przedszkolacy. Ich zabrakło do utworzenia całej grupy.

W następnym roku będzie w mieście mniej o osiemset dzieci, rozpoczynających wiek przedszkolny w porównaniu z tym rokiem. Będą likwidowane kolejne oddziały, tak jak i w tym roku.

Żeby z całego miasta nie uzbierała się nawet jedna grupa białoruskich przedszkolaków w danym roczniku! – nie taję zdumienia. Przecież to tak dobra placówka!

Bardzo dobrze przygotowujemy nasze dzieci do szkoły – mówi dyrektorka przedszkola Anna Smyk-Kojło – na każdym poziomie: wiedzy i społecznych nawyków. Mamy dobre, doświadczone i oddane nauczycielki. Dzieci uczą się wielu wierszyków, piosenek, ról teatralnych. Występują przed publicznością, czyli dziadkami, rodzicami, ale też i na scenie podczas konkursów recytatorskich, obrzędowych czy kolęd. Są obyte ze sceną, otwarte. Pozbywają się tremy. Uczą się przy tym białoruskiego. Poznają białoruską kulturę i tradycję. Szczególne bogactwo występów i spotkań mają nasze dzieci w okresie Świąt Bożego Narodzenia i Paschy. Kiedy w innych przedszkolach wszystko już ucicha, u nas trwa, bo nasza obrzędowość jest szczególnie bogata. Gdy przychodzi wiosna, staramy się, by dzieci miały kontakt z przyrodą, a poprzez przyrodę poznawały po dziecięcemu Boga, nie tylko na zajęciach z religii. Nasz kalendarz jest naprawdę bogaty.

Tu także uczą się dzieci angielskiego. Zajęcia wychodzą poza ramy programu. Jest mnóstwo ofert sportowych, nauka tańca, konkursy plastyczne, wokalne. Dzieci często idą do teatru, na wystawy, sportowe zajęcia organizowane w mieście, na konkursy, jadą na wycieczki – te są głównie związane z dniem dziecka.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Anna Radziukiewicz, fot autorka

You may also like
Kreszczenije
Nagrody Ostrogskiego 2026
Konstanty Bazyli Ostrogski
Tron ze starego drewna

Odpowiedz