W cerkwi Zmartwychwstania Pańskiego w Bielsku Podlaskim 28 grudnia chóry śpiewały kolędy w tradycji katolickiej i prawosławnej. Zorganizowano tu trzeci doroczny ekumeniczny wieczór kolęd, wcześniejsze miały miejsce w kościele w Łubinie Kościelnym, oddalonym czternaście kilometrów od Bielska. Ten dobry sposób kolędowania, zbliżający wiernych obu tradycji, zaproponowało stowarzyszenie „Razem pod wspólnym niebem”, kierowane przez Adama Krasowskiego.
Gospodarz miejsca, o. Andrzej Mińko, proboszcz Woskresieńskiej parafii, przekazał błogosławieństwo i pozdrowienia arcybiskupa bielskiego Grzegorza. O. Andrzej zauważył, że koncert zorganizowano w roku jubileuszu 1700-lecia I soboru powszechnego, który miał miejsce w Nicei, wtedy zwołanego, by oczyścić chrześcijaństwo z herezji Ariusza i dać świadectwo wspólnej wiary. Koncert w Bielsku jest także swoistym świadectwem wspólnej wiary.
Ks. prałat Tadeusz Syczewski, reprezentujący biskupa Ziemi Drohiczyńskiej Piotra Sawczuka, zauważył, że tego dnia obchodzone jest w Kościele rzymskokatolickim święto Świętej Rodziny. – Cieszę się, że jesteśmy jedną rodziną, niezależnie od tego, do jakiej konfesji należymy. Łączy nas Chrystus. Mamy kilkaset kolęd i pastorałek, piękną tradycję.
(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)
Anna Radziukiewicz, fot. autorka








