Home > Marzec 2026 > 80 lat po tragedii

29 stycznia w Zaleszanach upamiętniono 80 rocznicę pacyfikacji pięciu prawosławnych wsi na Podlasiu, dokonanej zimą 1946 roku przez oddziały Romualda Rajsa „Burego”. W wydarzeniu wzięli udział przedstawiciele władz państwowych, samorządowych oraz środowisk prawosławnych.

Uroczystości rozpoczęto Liturgią w cerkwi monasteru św. Wielkiej Męczennicy Katarzyny Aleksandryjskiej, służoną przez arcybiskupa bielskiego Grzegorza.

– 80 lat temu miało miejsce w tej miejscowości wydarzenie, które nie może nie poruszać serca prawosławnego chrześcijanina – mówił władyka. – Jednak my pamiętamy i wiemy dokładnie, na jakim fundamencie buduje się od zarania Cerkiew Chrystusowa. Sam Chrystus wszedł na krzyż i poprzez krzyż zwyciężył śmierć, grzech, zło i nie obiecał łatwego życia swoim uczniom. Wprost przeciwnie, przez cierpienie wchodzimy do Królestwa Bożego i na przestrzeni wszystkich wieków doznawaliśmy takich prób i doświadczeń. Wspominając te trudne, bolesne momenty, co czynimy? Ktoś mógłby powiedzieć, po co rozdzieracie te rany. Niech się zabliźnią, zapomnijcie. Nie. Nie możemy o tym zapomnieć. Musimy o tym pamiętać i przekazywać tę pamięć następnym pokoleniom. Jednak musimy pamiętać w duchu Ewangelii Chrystusowej. A co to oznacza? A to oznacza przebaczać tym, którzy dokonali tego zła. To są ludzie nieszczęśliwi, bardzo nieszczęśliwi, którzy nie zrozumieli miłości Chrystusowej. Nie zrozumieli, po co na ten świat przyszedł Chrystus, po co umierał za ludzi. Nie zrozumieli i dlatego my modlimy się do Boga, żeby Bóg przebaczył tym ludziom, żeby uczynił tak, aby także odziedziczyli życie wieczne. Mam jedną modlitwę, którą napisał jeden z więźniów w obozie zagłady. Nie wiadomo, kim był. To krótka modlitwa, ale jej treść jest bardzo głęboka, odzwierciedla ducha Ewangelii Chrystusowej. Dlatego pozwolę sobie ją przeczytać: ,,Panie, nie pamiętaj tylko o ludziach dobrej woli, ale pamiętaj także o ludziach złej woli. Nie pamiętaj im zła, które wyrządzili, ale zapamiętaj wszystkie dobre owoce, jakie w nas się zrodziły przez doświadczenie tego zła. Zapamiętaj naszą przyjaźń, zapamiętaj naszą wierność, zapamiętaj naszą miłość. I kiedy ci ludzie złej woli staną na sąd przed Tobą Boże, niech to dobro, które w nas się zrodziło, wyjedna im całkowite przebaczenie”. To jest to o czym mówi Święta Ewangelia i do czego jesteśmy powołani. Nie możemy robić z tego polityki. Miejsce, w którym jesteśmy, jest święte, to miejsce, które powinno zawsze świadczyć i głosić o miłości i przebaczeniu. Dlatego pragnę podziękować wszystkim wam, w imieniu Jego Eminencji Wielce Błogosławionego Sawy, metropolity warszawskiego i całej Polski, za waszą obecność, za wasze modlitwy, za to że pamiętacie, a jeżeli pamiętacie wy, to przekażecie następnym pokoleniom i nauczycie ich, jak powinni pamiętać właśnie w tym duchu Bożej miłości.

Zwracając się do ihumenii Katarzyny władyka podziękował siostrom za codziennie wznoszoną modlitwę, nie tylko za prawosławnych, ale także za cały świat. – Przyjeżdżają tutaj ludzie strapieni, z doświadczeniami i nikt nie odjeżdża bez waszej modlitwy. Niech Bóg obdarzy nas łaską Bożą, abyśmy każdy na swoim miejscu mógł świadczyć prawdziwe prawosławie.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Eugeniusz Czykwin, fot. Piotr Molecki (Kancelaria Sejmu), Marek Borawski (KPRP)

You may also like
Święto młodzieży
Złoty wiek kultury prawosławnej
O ojcu Jerzym Klingerze
Prawosławni w Gdyni

Odpowiedz