– Ostanie cztery-pięć lat to ogromny wzrost. I nie widać, by proces się kończył. To się dzieje masowo, na niewiarygodną skalę w całym kraju – mówi o procesie przyjmowania prawosławia przez Amerykanów o. Josiah Trenham, proboszcz prawosławnej parafii św. Andrzeja w kalifornijskim Riverside. Parafia należy do patriarchatu Antiochii.
Parafia w Austin, należąca do Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej za Granicą (ROCOR), gdzie służy o. Moses McPherson, były ewangelik, potroiła liczbę wiernych w ciągu ostatniego półtora roku. O tym niezwykłym procesie czytamy w artykule Piotra Skwiecińskiego „Młodzi i męscy. Prawosławna powódź w Ameryce” (Rzeczypospolita, 24-25 stycznia 2026).
Przytoczono tu cytat z portalu „Religion Unplugged”: „Liczebność grup katechumenalnych zapiera dech. Prawosławne parafie, które kiedyś nie miały w ogóle katechumenów, dziś mają ich po dziesięciu lub więcej, a takie, które kiedyś miewały ich po tuzinie, teraz mają po 50-100”.
Proces gwałtownego przechodzenia na prawosławie zaczął się w Ameryce w 2020 roku wraz z pandemią covidu. To nie przypadek – tłumaczy autor – kościoły prawosławne, w porównaniu do protestanckich i katolickich, znacznie częściej pozostawały wtedy otwarte. To przyciągało osoby głębiej zaangażowane w chrześcijaństwo.
My wiemy – o czym autor nie pisze – że dostępność otwartych cerkwi nie była jedynym powodem. Ludzie szli do cerkwi w obliczu śmiertelnego zagrożenia pandemią, bo szukali odpowiedzi na pytania ostateczne, sensu życia. I najpełniejszą znajdowali w Cerkwi. Inaczej nie wytłumaczysz, dlaczego proces konwersji na prawosławie trwa i po pandemii.
Autor dziwi się, dlaczego „pełnoskalowa agresja Rosji przeciwko Ukrainie” nie załamała procesu.
A oto zdumienie amerykańskich mediów. Prawosławie, w sensie wieku swoich wyznawców, jest zdecydowanie „najmłodsze” w porównaniu z innymi chrześcijańskimi konfesjami. 24 proc. uczestników prawosławnych nabożeństw ma poniżej 30 lat, w przypadku protestantów i katolików to 14 procent (według badań Pew Research Center, cytowanych przez „New York Times”).
(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)
Omówiła Anna Radziukiewicz







