Mówimy: Poziom edukacji spada. Słyszymy z ust przywódców niektórych państw: To zwierzęta nie ludzie. Stąd wniosek – „ludzie” mogą „zwierzęta” koncentrować w obozach i zabijać.
Powiecie: To nie jest temat dla Przeglądu. Jest! Bo my nie możemy być obojętni wobec idei, które prowadzą do erozji chrześcijaństwa.
Wilhelm Maximilian Wund urodził się w 1832 roku w miasteczku na południu Niemiec. Studiował nauki medyczne w Tybindze i Heildelbergu. Zdobył tytuł profesora. Stał się twórcą psychologii eksperymentalnej i największym jej propagatorem w całym świecie zachodnim, przekroczył i Atlantyk ze swoją nauką. Związał się z Uniwersytetem w Lipsku. Stworzył lipską szkołę psychologii eksperymentalnej, do której ciągnęli najbardziej ambitni studenci z całej Europy.
W czasach Wunda to Niemcy stanowiły centrum cywilizacji. Niemieckie osiągnięcia naukowe i technologiczne podbijały świat. Tu formowano podstawy nowych dziedzin badań. I tak Hegel na Uniwersytecie w Berlinie zaproponował, by historia stała się przedmiotem badań naukowych, Marks stworzył „filozofię” materializmu dialektycznego, Fritsch i Hitzing zastosowali elektryczną stymulację mózgu.
Dla Wunda i innych niemieckich uczonych rzeczy miały sens i były godne badania, jeśli mogły być mierzone, określone ilościowo i dowiedzione naukowo. To wszystko rodziło laboratoria, doświadczenia, zbieranie danych i ich ocenę.
Laboratoria – rzecz niezbędna do rozwoju nauki. Ale Wund, prowadząc badania w swoich laboratoriach w dziedzinie psychologii eksperymentalnej, twierdził, że człowiek jest pozbawiony duszy. Zatem jest tylko sumą własnych doświadczeń i bodźców, które określają jego świadomość i podświadomość.
Wund zajmował się pracą mózgu i ośrodkowego układu nerwowego. Stworzył pierwsze pokolenie badaczy – profesorów, publicystów nowej psychologii. Ta grupa wprowadzała psychologię eksperymentalną w całej Europie i Stanach Zjednoczonych. Lipskie laboratorium stało się modelem dla studentów, Lipsk ich Mekką.
O szkole lipskiej i jej wpływie na naukę, oświatę, a co za tym idzie na świadomość społeczeństwa, czytamy w książce Paolo Lionni „Szkoła Lipska i systematyczna destrukcja edukacji” (2020). Paolo Lionni, poeta, eseista, tłumacz, autor rysunków do magazynów, urodził się w 1938 roku w Szwajcarii. Uczył się w Szwajcarii, Włoszech i Stanach Zjednoczonych.
Uczniowie Wunda zakładali wydziały psychologii na terenie całego USA. Ich nauka była modna, a oni robili kariery. Jeden z nich, G. Stanley Hall, założył laboratorium i pismo na Uniwersytecie Hopkinsa. Miał duży wpływ na rozwój amerykańskiej edukacji, głównie poprzez Johna Dewey’a, nazywanego ojcem amerykańskiej edukacji. To oni dokonali jej transformacji, a co za tym idzie i amerykańskiego stylu życia.
Obaj wierzyli, że mechanizm bodziec-reakcja ma podstawowe znaczenie w nauczaniu, co miało przesuwać rolę nauczyciela z wykładowcy do projektanta „przeżyć edukacyjnych”.
Wierzyli, że człowiek jako „zwierzę” może być badany w laboratorium tak samo jak szczury, małpy czy ryby, stosując zasadę bodziec-reakcja.
(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)
Anna Radziukiewicz







