Home > Kwiecień 2026 > Przesiać jak pszenicę

W Wielki Czwartek na utrenii w Ewangelii słyszymy bardzo obrazowe i mocno zapadające w pamięć słowa Chrystusa o „przesianiu jak pszenicy” (por. Łk 22,1-39). Zostały wypowiedziane w trakcie Ostatniej Wieczerzy, w momencie absolutnie wyjątkowym – w przededniu śmierci krzyżowej Chrystusa, wielkiej próby wiary i wierności apostołów. Te słowa o „przesianiu” apostołów są w istocie ponadczasowe. Rzecz w tym, że naszą wiarę jak i nasz charakter nie poznaje się w błogim spokoju, lecz w ekstremalnej sytuacji. Ilu z nas pozostanie wiernymi swej wierze i przekonaniom podczas prześladowań, w obliczu zagrożenia i nawet śmierci? Czy zauważamy, że proces przesiewania odbywa się w naszym życiu religijnym również teraz, nawet bez dramatycznych wydarzeń? Czy w Cerkwi ważniejsza jest ilość czy jakość i wreszcie, dlaczego szatan ma rozwiązane ręce w swym bezustannym szkodnictwie?

Ewangelista Łukasz, który sam postawił sobie za cel zbadać dokładnie wszystko od pierwszych chwil i opisać (Łk 1,3) dzieje Chrystusa i apostołów, odnotował ważne słowa Jezusa w trakcie Ostatniej Wieczerzy. Prócz ustanowienia Eucharystii, obmycia nóg, doniosłych pożegnalnych mów Chrystusa, padły wtedy intrygujące słowa o „przesianiu apostołów”. Jezus przemówił do Piotra: Szymonie, Szymonie, oto szatan wyprosił sobie, żeby was przesiać jak pszenicę; ale Ja prosiłem za tobą, żeby nie ustała twoja wiara. Ty ze swej strony utwierdzaj twoich braci (Łk 22,31-32). Zwracając się do Szymona-Piotra, Chrystus wyjawił, że dopiero co szatan dopiął swego i uzyskał zgodę, aby poddać próbie wiarę jego i pozostałych apostołów. Jezus dodał jednak, że dając szatanowi wolną rękę, jednocześnie modlił się za Piotra, aby jego wiara przetrwała tę próbę, nie ustała i aby, po swym nawróceniu, apostoł mógł utwierdzać w wierze pozostałych uczniów. „Przesianie apostołów”, zgoda na które wydaje się niezrozumiałym ustępstwem wobec szatana, okazało się jednak narzędziem w rękach Boga, aby doprowadzić do oczyszczenia i wzmocnienia wierzących.

Biblijne przykłady przesiewania i zachowania resztki

Pismo Święte w wielu miejscach mówi, że Bóg dopuszcza do przesiewania ludu, wskutek czego pozostaje tylko resztka. Kiedy Bóg chce wyzwolić ludzi lub wstrząsnąć zepsutym światem, wybiera i oddziela człowieka lub kilka osób od reszty tłumu lub świata. Tak było z Noem (Rdz 6), Abrahamem (Rz 11,31) i Lotem w czasie Sodomy i Gomory (Rdz 19). Kiedy Eliasz rozpaczał, że został jako jedyny w Izraelu, który nie pokłonił się bożkom, Bóg zapewnił go, że zarezerwował resztkę 7 tysięcy, którzy nie zgięli kolan przed Baalem a pozostała reszta wyda owoc (1 Krl 19,18.30). W Księdze proroka Izajasza opowiedziana jest historia sądu Boga nad Asyryjczykami i uratowaniu reszty z domu Jakuba (Iz 10,12.20.21). Prorok Amos (o czym poniżej) dosłownie mówił o odsianiu bezbożnych i pobożnych ludzi w Samarii jak się wstrząsa sitami (Am 9,9). Zachowanie przy życiu, ocalenie i zbawienie jest natomiast zawsze suwerennym wyborem Boga.

W Nowym Testamencie św. apostoł mocno ubolewa nad tym, że z wielkiej liczby synów Izraela ocalona będzie tylko resztka a i to dzięki łasce, nie uczynkom (Rz 9,27-28; 11,5). Przesiewanie może być procesem trudnym i bolesnym, ale prowadzącym do oczyszczenia i wzmocnienia wiary, kiedy w tych doświadczeniach Bóg jest z nami. Nasza wiara może zostać poddana ekstremalnie ciężkiej próbie, ale nie musi ustać. Trzykrotnie w Piśmie Świętym bardzo jednoznacznie mówi się o Bożym przesiewaniu, natomiast w dwóch przypadkach, Piotra i Hioba, było ono spowodowane w odpowiedzi na inspirację diabła. Jego cel był oczywisty – w obliczu ciężkich doświadczeń stracą wiarę i odstąpią od Boga.

Przesianie za czasów Amosa

W historii Izraela z przypadkiem Bożego przesiewania ludu mamy do czynienia w czasach proroka Amosa. Północne Królestwo przeżywało okres pokoju i prosperity, ale też rozpleniła się tam korupcja, wyzysk i niesprawiedliwość. Z dwuletnim wyprzedzeniem, dając czas na opamiętanie, Bóg przez Amosa z Judei zapowiadał kataklizm, trzęsienie ziemi i tragedię kraju pogrążonego w nieprawości (Am 1,1). Nie wiemy, czy szatan wyprosił u Boga przesianie narodu, ale przynajmniej pośrednio ludzka bezbożność była diabelską inspiracją. Prorok wyraził ostrzeżenie i powody Bożej ingerencji: Ponieważ pobieracie dzierżawne od biednego (…) Bo wiem, że liczne są wasze zbrodnie i wielkie wasze grzechy. Gnębicie niewinnego, bierzecie łapówki, a prawo ubogich obalacie w bramie (Am 5,11-12). Ponieważ nic nie zapowiadało kresu tej beztroskiej sielanki, więc katastroficzne wizje zostały zlekceważone, zwłaszcza przez przywódców świeckich i religijnych. Zresztą głównie do nich jako beztroskich i zadufanych (por. Am 6,1-3) prorok kierował swe ostrzeżenie.

Amos, z prostego pasterza uczyniony Bożym posłańcem, na krótko przybył z Judei do Samarii i zapowiedział niemal dosłowne Boże przesianie zdeprawowanego ludu. Oto (…) każę przesiać wśród wszystkich ludów dom Izraela, jak się przesiewa w przetaku, tak że ziarnko nie upadnie na ziemię (por. Am 9,8-10). W przewidzianym przez Boga czasie Izrael został zni- szczony przez potężne trzęsienie ziemi. Potem przeszła przez kraj plaga szarańczy, pustosząc plony. Na koniec Asyryjczycy najechali kraj. Bóg ostrzegał mieszkańców Królestwa Izraelskiego, ale nikt nie brał na serio Amosa, pasterza i hodowcy sykomor.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

o. Konstanty Bondaruk,
fot. domena publiczna

You may also like
Orędzie paschalne
Oto błogosławiona Sobota
Pamięć o nauczycielu
Zmarł patriarcha Eliasz II

Odpowiedz