Home > Maj 2026 > Cerkiew na cmentarzu

Jadąc do Michałowa od strony Nowej Woli, czyli od południa, mijamy po prawej kompleks cmentarzy – rzymskokatolicki, prawosławny i dalej były ewangelicki, który włączono – choćby przez ogrodzenie – do części prawosławnej. Na żadnym z nich nie było nawet kapliczki. I oto 15 grudnia 2024 roku arcybiskup białostocki i gdański Jakub wyświęcił kamień węgielny pod budowę cmentarnej cerkwi, a działo się to przy proboszczu michałowskiej parafii, o. Janie Jaroszuku – tak odnotują kroniki. Pamiętam przenikliwy chłód tamtego dnia. Nie zatrzymał on jednak w domu wiernych. Bo jak nie przyjść na tak ważne wydarzenie!

– W 2008 roku obchodziliśmy stulecie wyświęcenia naszej parafialnej cerkwi. Przez te sto lat z okładem nie dane było dla naszej społeczności wybudować cerkwi. Może teraz nastał ten dobry czas – mówi burmistrz Michałowa Marek Nazarko.

– Inicjatywa i zachęta burmistrza, jego pomoc były nam bardzo potrzebne – mówi o. Jan Jaroszuk.

Minęło niespełna półtora roku od tamtego grudniowego dnia. Wchodzę na cmentarz i widzę piękną drewnianą cerkiewkę, zwieńczoną kopułami i krzyżami, ze wstawionymi oknami, w które wkomponowano krzyże wykonane ze szła witrażowego, oczekującą na pokrycie blachą.

– Tak szybko! – nie kryję zdumienia.

Wchodzimy do środka. Wita wspaniały zapach świeżego drewna, dziś tak rzadki. A te wiązania belek, przechodzące w konstrukcję kopuły, jakże niepowtarzalne, piękne, odbiegające od współczesnego „kultu linii prostych” w architekturze, wyznaczanych przez beton, stal i szkło. Wiedzę, jakiego mistrzostwa wymaga ciesielka. Drewno, w postaci wysezonowanych, klejonych belek (takie są trwalsze) sprowadzono z Estonii. Kosztowały 260 tysięcy złotych. Pocięto je w tartaku w Kojłach. Na placu belki składano niczym klocki lego. Ta robota to kolejny koszt – 270 tysięcy. Do tego dochodzą wszelkie obróbki, wykończenie, wyposażenie. Na przykład zamówiony w Poczajowie ikonostas będzie kosztował 15 tysięcy euro. Koszty przekroczą milion złotych.

Proboszcz i parafianie myśleli na początku – wzniesiemy cerkiewkę murowaną. Będzie taniej, prościej, jak dziś u wszystkich. Ale nie! Zaoponował burmistrz. To, co po sobie zostawimy, będzie świadczyć o nas – powiedział. – Parafialna jest drewniana. Naszych przodków stać było na wzniesienie tak pięknej cerkwi i ta powinna być drewniana.

– Dał z własnej kieszeni 30 tysięcy złotych i ufundował dzwony – mówi proboszcz. – Budowę wspomagał jako burmistrz. Duże wsparcie przyszło od firmy Wokas, wydobywającej w naszej gminie torf – w sumie sto tysięcy złotych.

Otworzyła się naprawdę wielka hojność ludzi. Batiuszka wylicza ofiarodawców parafian: elektryk Romek Tarasewicz – 50 tysięcy złotych, Janek Monach fundator krzyży – 20 500 złotych, Piotr Tarasiewicz z Pieniek fundator prestoła i żertwiennika – 20 tysięcy – już stoją w domu parafialnym, wykonane w Poczajowie, Robert Żyliński – 10 tysięcy.

Pomyślałam, jacy wspaniali są wśród nas ludzie – mają odwagę podejmować się tworzenia Bożego działa, wspierają je także parafianie swoimi ofiarami. Jak dobrze, że żyjemy w tym zakątku świata, oszczędzanego jeszcze przez burze wolnomyślicielstwa i ateizmu.

We Francji, która na dziś odziedziczyła 45 tysięcy kościołów, według Obserwatorium Religijnego Dziedzictwa (OPR), co dwa tygodnie „usuwany” jest z krajobrazu kościół – są to pożary, w dwóch trzecich celowe podpalenia, popadanie w ruinę, akty wandalizmu. To przejaw systematycznego niszczenia. Do tego dochodzą napady na katolickie miejsca kultu – w 2018 roku odnotowano ich 877 (nie wszystkie zarejestrowano).W ciągu ostatnich dziesięciu lat ilość aktów wandalizmu wzrosła pięciokrotnie. I w tym samym kraju co 15 dni oddaje się do użytku nowy meczet. Meczety zmieniają religijny krajobraz Francji.

A my trwajmy przy swoim! Twórzmy w modlitwie swój szlak drewnianych cerkwi – w Gródku na cmentarzu, dwie w Michałowie, w Nowej Woli, Juszkowym Grodzie, w skicie w Odrynkach, w Narwi, Lewkowie Starym, Łosince. Przejedziemy tylko ze 40 kilometrów, a tyle pereł drewnianej architektury odnajdziemy.

Anna Radziukiewicz, fot. autorka

Parafia św. Mikołaja, ul. Młynowa 10B

16-050 Michałowo

GS O/Michałowo

89 8060 0004 0550 0808 2000 0010

You may also like
Błagodatny Ogień
Cerkiew na Świętej Górze Jawor w jubileuszowym roku
Dlaczego Łemkowie powracali do prawosławia
Pielgrzymka z Gródka do Supraśla

Odpowiedz