Wśród bloków Przedmieścia Chełmińskiego w Toruniu przy ul. Podgórnej 69 stoi cerkiew, która wygląda jakby została przeniesiona z Podlasia. Drewniana, niebieska, niewielka, nosi wezwanie św. Mikołaja. Z daleka widoczna jest pozłacana kopuła, która wieńczy dzwonnicę. Uliczka z boku cerkwi od 2008 roku też nosi imię św. Mikołaja, chociaż dawniej nazywała się… „Zamknięta”.
Lokalizacja cerkwi w Toruniu może się wydać zaskoczeniem, ale kupcy prawosławni przybywali tu drogą wodną już od dawna. Płynęli z Rusi z towarami Bugiem, Narwią i Wisłą. Dowodem na to jest znajdująca się w zbiorach Muzeum Okręgowego w Toruniu płyta nagrobna z 1668 roku z inskrypcją w języku cerkiewnosłowiańskim. O. mitrat pułkownik rezerwy Mikołaj Hajduczenia, proboszcz toruńskiej parafii, podaje, że w latach 1724-1756 jako cerkiew prawosławna służył toruński Dwór Artusa. W 1921 istniały w Toruniu dwie parafie – wojskowa i cywilna. W 1927 dla potrzeb obu połączonych parafii wydzierżawiono zbór na Nowym Rynku. W 1939 roku, po wkroczeniu wojsk hitlerowskich, cerkiew przeniesiono na ulicę Podgórną 69, gdzie znajduje się do dziś. Budynek obecnej cerkwi powstał w 1888 roku i był dawniej kościołem ewangelickim. Projekt kościoła wraz z przylegającym doń domem wykonał miejscowy budowniczy Geittner, a do budowy użyto materiałów z rozbiórki budynku dworca Toruń Miasto. W 1990 roku do cerkwi dobudowano wejściowy ganek wraz z wieżą zwieńczoną kopułą.
Wnętrze toruńskiej cerkwi jest niewielkie i obecnie, kiedy do Torunia napłynęli uchodźcy z Ukrainy, nie mieści wiernych podczas nabożeństw.
Ikonostas z XIX wieku (gruntownie konserwowany w latach 2000-2004) pochodzi z rozebranej po pierwszej wojnie cerkwi, też św. Mikołaja, stojącej na dzisiejszym Placu Wolności we Włocławku. Źródła podają, że został wykonany w „stylu monachijskim”, nie precyzują jednak, czym ten styl się charakteryzuje. Do konstrukcji ikonostasu użyto ciemnego dębu. Ikony są dziełem artystów ze szkoły kijowskiej.
Na ścianie po lewej stronie znajduje się wiele ikon. Jest to tzw. kącik Matki Bożej, gdyż wisi tu wiele ikon Ją przedstawiających. Jedna z nich, przykryta niemal w całości srebrną ryzą, przedstawia Zaśnięcie Matki Bożej. Jest to dar Iwana Denikina (1807-1885), ojca białogwardyjskiego generała Antona Denikina, jednego z najważniejszych przywódców sił antybolszewickich. Wisi tu także ikona Matki Bożej Nieustającej Pomocy, będąca darem Michała Zaleskiego – prezydenta Torunia. Znalazła się w cerkwi w grudniu 2019 roku z okazji uroczystego poświęcenia (Liturgię służył wtedy biskup łódzki i poznański Atanazy) wyremontowanej i odrestaurowanej świątyni. Elewacja uzyskała wówczas cerkiewny błękitny kolor.
Wewnątrz cerkwi zwracają uwagę dwie ikony w ozdobnych kiotach, na prawo od ikonostasu. Pierwsza przedstawia św. Serafina z Sarowa. Jest anonimowym darem wdzięczności osoby uratowanej w czasie drugiej wojny. Druga, większa, to ikona chramowaja patrona cerkwi św. Mikołaja Cudotwórcy, prawdopodobnie przywieziona z Włocławka. Wewnątrz nad wejściem widnieje napis w języku cerkiewnosłowiańskim „Wychodźmy w pokoju”. Nad napisem wiszą ikony świętych Grzegorza Peradze, Maksyma Gorlickiego i Gabriela Zabłudowskiego, wykonane przez współczesnego toruńskiego ikonografa Jakuba Sobczaka – wykładowcę na wydziale sztuk pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Pod chórem stoją dwie duże chorągwie procesyjne z 1860 roku.
Wspólnota w Toruniu liczy obecnie około dwustu osób – Polaków, Rosjan, Litwinów, Białorusinów, Ukraińców, Serbów, Bułgarów, Greków, Rumunów. Pojawiają się Gruzini i Ormianie, a nawet Etiopczycy. Nabożeństwa sprawowane są po cerkiewnosłowiańsku.
Zapytany o znamienitych parafian, o. Mikołaj wymienił m.in. profesorów Uniwersytetu Mikołaja Kopernika Melitynę Gromadską (1917-2002) – pierwszą kobietę dziekan Wydziału Biologii i Nauk o Ziemi, Leona Jeśmanowicza (1914-1989) – matematyka i Leonida Żytkowicza (1910-1991) – historyka. Członkiem wspólnoty parafialnej był Sergiusz Konter (zmarły w 1988 roku) – pedagog, kompozytor i pianista, który akompaniował Hance Ordonównie.
(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)
Maria i Przemysław Pilichowie, fot. Facebook parafii




