Home > Czerwiec 2026 > Czytanie Biblii – Gościnność Abrahama

Czytanie Biblii – Gościnność Abrahama

Potem PAN ukazał mu się pod dębami Mamre, gdy siedział u wejścia do namiotu w upale dnia. Spojrzał w górę i zobaczył trzech mężczyzn stojących naprzeciw niego. Jak tylko ich ujrzał, natychmiast od wejścia do namiotu pośpieszył im na spotkanie i pokłonił się aż do ziemi. I powiedział: Panie mój! Jeżeli znalazłem życzliwość w twoich oczach, nie omijaj swojego sługi. Pozwól, by przyniesiono trochę wody, abyście obmyli nogi, a potem odpoczniecie pod drzewem. Skoro przechodzicie koło swego sługi, to przyniosę też kawałek chleba i posilicie się, a później pójdziecie dalej. Oni zaś odpowiedzieli: Uczyń tak, jak powiedziałeś. Abraham pośpieszył więc do namiotu Sary i powiedział: Szybko zagnieć trzy miary najlepszej mąki i zrób placki. Następnie pobiegł Abraham do trzody, wziął cielę, delikatne i dorodne, dał swemu słudze, który szybko je przyrządził (Rdz 18,1-7).

Mojżesz, będący autorem Pięcioksięgu, już w pierwszym wierszu uprzedza, że sprawa dotyczy objawienia się samego Boga. Najpierw jednak w opowieści pojawiają się trzej mężczyźni (Rdz 18,2). Potem mężczyźni się odwracają i idą do Sodomy, a Abraham ciągle stoi przed Panem (Rdz 18,22) i targuje się z nim w sprawie zniszczenia Sodomy. Do Sodomy przybywa jednak dwóch aniołów (Rdz 19,1). Stąd też ta ogólna uwaga autora, wprowadzająca w opis wydarzenia i ukazania się Pana nie zapobiega rozbieżnościom w opiniach komentatorów. Kto tak naprawdę go odwiedził?

Żydowscy komentatorzy zastanawiali się nawet, czy było to rzeczywiste wydarzenie, czy coś z pogranicza proroczej wizji lub objawienia. Majmonides, żydowski rabin, lekarz i filozof, uważał, że zwykli ludzie nie mogą swoimi zmysłami bezpośrednio dostrzec aniołów. A takie wizje są dostępne jedynie ludziom czystym i świętobliwym; prorokom i mędrcom. Jednak wielu komentatorów nie wątpi w realność tego wydarzenia. Wystarczy bowiem dokładnie przyjrzeć się drugiemu wierszowi: Spojrzał w górę i zobaczył trzech mężczyzn stojących naprzeciw niego. Jak tylko ich ujrzał… Przecież słowa „spojrzał, zobaczył, ujrzał” wyraźnie wskazują na rzeczywistość opisywanego wydarzenia.

Żydzi dosyć zgodnie twierdzą, że ci trzej mężczyźni byli archaniołami. R. Graves i R. Patai w książce „Mity hebrajskie” piszą, że archaniołowie przebrani za podróżników ruszyli do Abrahama za Bogiem. Archanioł Michał przybył, aby zwiastować Sarze narodziny syna. Rafael miał pocieszyć i uleczyć Abrahama, który po obrzezaniu odczuwał wielki ból. Chociaż istnieje też wersja, że Rafael otrzymał polecenie ocalenia Lota. Gabriel zaś miał za zadanie zniszczyć grzeszne miasto Sodomę. Każdy z nich miał inną misję do spełnienia. Pojawia się tutaj jednak pewna niezgodność ze starą mądrością żydowską. Jak bowiem wynika z tradycji talmudycznej, jeden anioł nie wykonuje dwóch rzeczy, a dwóch aniołów nie posyłanych do wykonania jednej i tej samej rzeczy. I tu mamy problem z podziałem obowiązków w odniesieniu do dwóch ostatnich, ponieważ obaj przybyli do Sodomy w celu zniszczenia miasta (Rdz 19,1 i 13) i obaj ratują Lota wraz z jego rodziną (Rdz 19,15 i następne).

Chrześcijańscy interpretatorzy różnie odpowiadają na pytanie, kim byli ci „trzej mężczyźni”. Wielu uznanych starożytnych interpretatorów widzi w nich Aniołów Pańskich, którzy niosą Boże objawienie lub poprzedzają i towarzyszą Panu. Już od samego początku zastanawiające jest to, że Abraham zwraca się do gości raz w liczbie pojedynczej, raz w liczbie mnogiej. Wygląda na to, że te „rozbieżności” zostały wprowadzone do tekstu celowo, aby podkreślić możliwość pojawiania się Boga w potrójnej postaci. Zatem ten sposób przedstawienia wizyty może też wskazywać na Trójjedyną istotę Boga.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)


Aleksy Kordiukiewicz

Odpowiedz