Home > Lipiec 2026 > Ruch Ravnagorski

Przełom XX i XXI wieku był niezwykle trudnym czasem dla południowych Słowian. W wyniku krwawego rozpadu Socjalistycznej Federacyjnej Republiki Jugosławii oraz późniejszych bombardowań ze strony NATO Serbowie zmuszeni zostali do świadomego potwierdzenia swojej tożsamości. Proces ten przyjął formę wielkiej fali chrztów oraz masowego powrotu na łono Serbskiej Cerkwi Prawosławnej. Porzucono ideologiczny materializm. Stało się jasne, że będzie kwestią czasu, kiedy Serbowie dokonają fundamentalnej zmiany w postrzeganiu swojej historii, szczególnie tej z okresu drugiej wojny, porzucając narrację marksistowską na rzecz narodowej.

Zmiany odbywały się oddolnie. Ich najbardziej spektakularnymi przejawami były stopniowe rehabilitacje sądowe dowódców czetnickich, poczynając od płk./gen. Dragoljuba Mihajlovicia w 2015 roku. Proces ten zderzył się z niezwykle silnym oporem ze strony postkomunistów w Serbii oraz rodzimych i obcych liberałów. Zjawisko to wynikało ze spiętrzonego zakłamania, sfabrykowanego już podczas wojny i utrwalonego przez ponad cztery powojenne dekady, generowanego subsydiami z Moskwy i Londynu oraz przez rodzimych komunistów. Co było tego przyczyną? Wyjaśnił to przed laty wielki święty narodu serbskiego Mikołaj Welimirović, który zauważał, że na Zachodzie zatriumfowali Nietzsche, Darwin i Marks.

Atak Niemców i ich sojuszników na Królestwo Jugosławii w kwietniu 1941 roku doprowadził do rozbioru tego państwa. Stabilność stworzonego przez III Rzeszę układu geopolitycznego zależała od zneutralizowania największego narodu Jugosławii – Serbów. Byli i są oni nieprzejednanymi wrogami wszelkiej obcej dominacji. Postawa ta doprowadziła do oddolnego wybuchu insurekcji już latem 1941 roku. Tworzono spontanicznie oddziały powstańcze.

6 czerwca 1941 roku wybuchło powstanie we wschodniej Hercegowinie. Jego legendarnym dowódcą polowym był kapłan prawosławny Radojica Perišić, który dowodził oddziałem w rejonie Gacka. W Czarnogórze najwybitniejszym dowódcą polowym podczas powstania, które rozpoczęło się w lipcu, okazał się Pavle Đurišić. Obaj ci dowódcy w sposób niejako naturalny stali się filarami Ruchu Ravnogorskiego.

W Czarnogórze i Serbii nastąpiła w tym czasie pierwsza odsłona rewolucji komunistycznej na Bałkanach podczas drugiej wojny światowej. Komuniści, którzy dołączyli do walk po ataku III Rzeszy na ZSRR, tj. po 22 czerwca 1941 roku, przekonani o rychłym zwycięstwie Armii Czerwonej, równolegle do działań powstańczych rozpętali terror wymierzony w miejscowe elity, otwierając wewnętrzny front walki. W starciach w Serbii, Czarnogórze i Hercegowinie dominującą pozycję w ruchu oporu zyskali monarchiści z tzw. Ruchu Ravnagorskiego, kierowani przez oficerów Armii Królewskiej z ich dowódcą płk./gen. Dragoljubem Mihajloviciem ps. „Draža”. Potrafili oni spontanicznemu ruchowi nadać ramy taktyczne i związać walką w strategicznie ważnym momencie drugiej wojny poważne siły państw Osi.

Powstanie wybuchło w okresie całkowitej supremacji III Rzeszy w Europie. Skutkiem tego były klęski militarne oraz eksterminacja ludności cywilnej. Upadek powstania oraz wrogość ludności zmusiły komunistów do ucieczki do Bośni na obszar tzw. Niezależnego Państwa Chorwackiego. Komuniści, zgodnie ze strategią Kominternu, dalej starali się kontynuować chaotyczną działalność insurekcyjną, siejąc śmierć wśród ludności cywilnej. Podziemie monarchistyczne porzuciło taki sposób walki, skupiając się na ochronie ludności cywilnej.

Rok 1942 przyniósł krótkotrwałą stabilizację. Komuniści przebywali we wzglednie bezpiecznych górach Bośni, gdzie dominowali muzułmanie. Czetnicy stworzyli swoje bazy na obszarach zdominowanych przez prawosławnych.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Aleksander Kozicki

You may also like
W Krakowie stanie cerkiew
75 lat Seminarium
Z rektorerm Prawosławnego Seminarium Duchownego o. prof. Jerzym Tofilukiem rozmawia o. Łukasz Leonkiewicz
Na batiuszkę poszedł

Odpowiedz