„Atoskie korzenie prawosławnej cywilizacji” to tytuł najnowszej książki biskupa Warsonofiusza (Doroszkiewicza). Tytuł obiecujący, a zawartość pozycji – tym bardziej.
„W ciągu wieków Atos spełniał ogromną rolę w kulturze duchowej europejskiego chrześcijaństwa. Szczególną rolę odegrał w życiu prawosławia…” – to pierwsze zdania książki.
Święta Góra Atos inspirowała. Rozsiewała swoich mnichów albo uczniów po całym świecie. Ci zakładali kolejne monastery.
Broniła też prawosławia, zagrożonego z dwóch stron – od Turków osmańskich, kiedy Bizancjum i kraje bałkańskie znalazły się pod ich panowaniem oraz od Zachodu – przed wpływem idei europejskiego humanizmu. Hezychazm pozostawał główną tarczą obrony przed nowymi ideami.
Autor przedstawia najstarsze zabytki piśmiennictwa cyrylickiego, związane z Atosem, następnie związki monasteru w Supraślu ze Świętą Górą Atos i to już w XVI wieku. Na przykład powstałą na Atosie „Opowieść o spustoszeniu św. Góry Atos” wielokrotnie kopiowano w supraskim monasterze i dostarczano do innych monasterów. Przestrzegała ona przed unią papieską, relacjonowała bowiem zgubne dla Cerkwi i monasterów na Atosie skutki zajęcia przez łacinników Atosu w okresie Cesarstwa Łacińskiego (1204-1261). Oba ośrodki związała już na początku XVI wieku postać św. Antoniego Supraskiego, który przybył najpierw do supraskiego monasteru, po czym poprosił jego ihumena o błogosławieństwo na udanie się na Świętą Górę Atos, na ziemie okupowane przez Turków, by oddać życie za Chrystusa. Przez kilka lat przebywał na Atosie. Zginął męczeńską śmiercią 17 lutego 1508 roku, gdy odmówił konwersji na islam i ostro potępił prześladowania chrześcijan przez Turków.
Pod wpływem tureckiego zagrożenia wielu mnichów czy ikonopisców uciekało w drugiej połowie XV wieku z ziem byłego Cesarstwa Bizantyńskiego, m.in. z Góry Atos na ziemie tworzące Wielkie Księstwo Litewskie, Mołdawię, Bułgarię, Rumunię, Moskowię, niosąc duchowość, kulturę, księgi, organizując życie monastyczne na wzór atoski.
Władyka Warsonofiusz opisuje i wpływ atoskiej duchowości i kultury także w późniejszych wiekach na różne kraje słowiańskie, poświęcając danym krajom oddzielne rozdziały. Ale pewne atoskie dokonania wykraczają daleko poza granice konkretnego kraju. I tu zatrzymajmy się nad tym, co wniosła do prawosławia postać św. Nikodema Hagioryty, oraz jednym tchem wymieniana – św. Paisjusza Wieliczkowskiego, w książce obie dość szeroko zarysowane.
(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)
Anna Radziukiewicz,fot. autorka
Biskup Warsonofiusz (Doroszkiewicz), Atoskie korzenie prawosławnej cywilizacji, Wydawnictwo Bratczyk, Hajnówka 2026, ss. 256.




