Home > Artykuł > Najnowszy numer > Duch Święty – Światłość i życie. Rozważania

Duch Święty – Światłość i życie. Rozważania

Święty Serafin z Sarowa w rozmowie z pewnym pobożnym pielgrzymem wskazał, że prawdziwym celem życia chrześcijańskiego jest zdobywanie Ducha Świętego. Pouczenie to dobitnie uświadamia, jak kluczową rolę odgrywa Trzecia Osoba Trójcy Świętej w codziennym życiu wierzącego człowieka. Niemniej jednak, pomimo tak fundamentalnego znaczenia, jakie Bóg Duch Święty zajmuje w prawosławnej duchowości, sama pneumatologia – czyli nauka o Duchu Świętym – pozostaje jednym z najtrudniejszych, a zarazem najbardziej tajemniczych obszarów teologii.

Poznanie Świętego Ducha

Wymownie daremność prób ludzkiego ogarnięcia niepojętej Trójcy ukazuje historia błogosławionego Augustyna z Hippony. Na przełomie IV i V wieku ten wielki Ojciec Kościoła spacerował brzegiem morza, rozmyślając nad tym, jak Bóg, będąc jeden, może być jednocześnie w trzech Osobach. Nagle jego uwagę przykuło dziecko, które muszelką usiłowało przelać wodę z oceanu do małego dołka wykopanego w piasku. Widząc zdziwienie teologa, dziecko odpowiedziało: „Prędzej ja tą muszelką przeleję całe morze do tego dołka, niż ty, Augustynie, swoim umysłem pojmiesz tajemnicę Świętej Trójcy”. Natchnione słowa dziecka nie miały jednak odwieść myśliciela od dążenia do prawdy, lecz nakierować go na właściwą drogę. Ostatecznie błogosławiony Augustyn zdołał poznać Boga na tyle, by wnieść ogromny wkład w ówczesne dysputy teologiczne.

Doświadczenie to przypomina, że poznanie prawdy o Duchu Świętym nie jest czystym aktem intelektualnym, którego człowiek może dokonać samodzielnie. Odbywa się ono na zasadzie synergii – czyli wolnej, pełnej miłości współpracy ludzkiej woli z łaską Bożą. Duch Święty udziela daru poznania tym, którzy oczyszczają swoje serca. Jak wskazują żywoty świętych, oświecenia metafizycznego dostępowały osoby, które zbliżyły się do Boga poprzez uświęcone życie. Święty Antoni Wielki porównał sytuację duchowo nieoczyszczonego człowieka do ślepca, który – choć stoi w pełnym słońcu – nie jest w stanie dostrzec jego blasku.

Cerkiew Prawosławna, opierając się na doświadczeniu świętych, potrafi jednak precyzyjnie sformułować prawdy dotyczące natury Ducha Świętego. Czyni to za pomocą dogmatów – nienaruszalnych twierdzeń wiary, które chronią nas przed duchowym błądzeniem i stanowią bezpieczny punkt wyjścia do dalszych rozważań. Nauka o Duchu Świętym została wyrażona m.in. w Niceo-Konstantynopolitańskim Symbolu Wiary. Ósmy artykuł Credo, poświęcony w całości Trzeciej Osobie Trójcy, definiuje Jej kluczowe przymioty: „Wierzę […] w Ducha Świętego, Pana, Ożywiciela, który od Ojca pochodzi, któremu wspólnie z Ojcem i Synem oddawany jest pokłon i chwała, który mówił przez proroków”.

Duch Święty w Biblii

Już na pierwszych stronach Starego Testamentu odnajdujemy zapowiedzi, że Bóg jest jeden w trzech osobach. W opisie stworzenia człowieka liczba pojedyncza przeplata się z mnogą, gdy Bóg mówi: „Uczyńmy człowieka na Nasz obraz”. Podobna tajemnica kryje się w opowieści o gościnie u Abrahama, gdzie trzej tajemniczy wędrowcy zostają przez sprawiedliwego patriarchę powitani słowami: „O Panie”. Dla Ojców Kościoła te starotestamentowe fragmenty stanowiły wyraźną zapowiedź przyszłego objawienia Trójcy Świętej.

Pełne i bezpośrednie ujawnienie tej prawdy następuje w Nowym Testamencie podczas Chrztu Pańskiego, zwanego Epifanią. Nad Jordanem w jednej chwili działają wszystkie trzy Osoby Boskie: Ojciec przemawia głosem z nieba, wcielony Syn przyjmuje chrzest w wodzie, a Duch Święty zstępuje pod postacią gołębicy.

Podczas swojej ziemskiej misji Jezus Chrystus wielokrotnie nauczał o nadejściu Ducha Świętego, nazywając Go Pocieszycielem oraz Duchem Prawdy. Zapowiadał, że stanie się On dla apostołów źródłem mocy niezbędnej do głoszenia Ewangelii aż po krańce ziemi. Obietnica ta wypełniła się krótko po wniebowstąpieniu Chrystusa. Wszystkich jedenastu apostołów, wraz z Matką Bożą i innymi bliskimi Chrystusowi – w sumie około 120 osób – zgromadziło się na piętrze jerozolimskiego domu. Po wybraniu nowego apostoła na miejsce Judasza, wspólnie trwali w modlitwie i oczekiwaniu. Po dziesięciu dniach, co zbiegło się z żydowskim świętem Szawuot (Świętem Tygodni), na które do Jerozolimy przybyły tłumy pielgrzymów z całego ówczesnego świata, nastąpił oczekiwany przełom.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Mikołaj Wołosiuk, fot. Anna Radziukiewicz

Mikołaj Wołosiuk jest maturzystą, laureatem I miejsca Centralnej Olimpiady Prawosławnej Wiedzy Religijnej (o autokefalii) oraz finalistą olimpiad filozoficznej i znajomości Afryki. Skończył II LO w Bialej Podlaskiej

Odpowiedz