Akcja burzenia prawosławnych cerkwi spowodowała szereg interpelacji i wystąpień w Sejmie i Senacie posłów ukraińskich (m.in. Stepana Barana, Ostapa Łućkiego, Stepana Skrypnyka, Mykoły Masłowa, ks. Martina Wołkowa). Ks. Wołkow w przemówieniu sejmowym 6 lipca 1938 roku o sytuacji ludności prawosławnej na Chełmszczyźnie i Lubelszczyźnie mówił: „Sytuacja niemożliwa, nie do zniesienia, tam przecież zachodzą rzeczy niezwykłe! Zwerbowano tam oddziały burzycieli świątyń, oddziały legalne, chronione przez policję, w ciągu jednego dnia burzą świątynię. Wysoki Sejmie, jakże odbywa się to burzenie? – nie proszą o klucze, nie uprzedzają proboszcza, zjawiają się nagle, wyłamują zamki albo nie ruszając zamkniętych drzwi, wchodzą po drabinach na dach, niszczą go, mury, nie troszcząc się o znajdujące się wewnątrz świątyni paramenta, monstrancje, rujnują cerkiew”. W analogicznej formie sytuację na Lubelszczyźnie przedstawiał 14 lipca senator Ostap Łućkyj na forum Senatu1.
Poseł Stepan Baran w swoich interpelacjach poselskich (6 i 21 lipca 1938 roku) przedstawił cały tragizm sytuacji Cerkwi prawosławnej na terenie województwa lubelskiego. Mówił o „sprawie zburzenia z polecenia starostów powiatowych 107 świątyń prawosławnych oraz spalenia w sposób zbrodniczy bez wykrycia podpalaczy 3 świątyń prawosławnych […], jako też prześladowania i karania na podłożu wyznaniowo-religijnym duchowieństwa prawosławnego i wiernych”2. Przemawiając jako grekokatolik w obronie prawosławia (jednocześnie podkreślając mocno czynnik narodowościowy i wskazując na ukraińskie powiązania tak grekokatolików, jak i prawosławnych), oświadczył: „Między nami są wielkie różnice dogmatyczne, religijne, ale jest jedność krwi, jedność tradycji i jedność dążeń. Gdy w tej chwili zabieram głos w obronie prześladowanej Cerkwi prawosławnej, robię to w tym przekonaniu, że spełniam w dobrej wierze swój obowiązek narodowy”. Starał się przenieść dyskusję w Sejmie na szerszą płaszczyznę dotyczącą sytuacji Kościoła prawosławnego w Polsce. Podkreślał m.in. problem ciągłego braku uregulowania jego statusu prawnego. Stwierdzał, że w 1918 roku na terenie całej diecezji warszawsko-chełmskiej było 370 świątyń prawosławnych. Jego zdaniem, tylko kilka z nich stanowiło kiedyś własność Kościoła rzymskokatolickiego. Tymczasem w pierwszych latach II Rzeczypospolitej ponad 150 cerkwi zamieniono na kościoły. Od początku 1938 roku do 1 lipca na Chełmszczyźnie oraz Podlasiu zamknięto 35 cerkwi i domów modlitwy, zaś 33 zburzono lub spalono. Przytoczył też przykłady 23 księży prawosławnych ukaranych za odprawianie nabożeństw w świątyniach przeznaczonych do rozbiórki (ukarano ich w drodze administracyjnej grzywnami w wysokości od 200 do 1200 zł albo kilkumiesięcznym aresztem)3.
21 lipca 1938 roku Stepan Baran, po dłuższej audiencji u metropolity Dionizego, w czasie której przeanalizowano sytuację Cerkwi oraz przedyskutowano treść wystąpienia, wniósł kolejną obszerną interpelację, poświęconą bezpośrednio akcji burzenia świątyń. W pierwszej części stwierdził, iż od czasu wniesienia interpelacji z 6 lipca położenie Cerkwi prawosławnej znacznie się pogorszyło, w wyniku nowych, licznych wypadków burzenia świątyń. Wymieniał m.in. Hrubieszów i Turkowice (pow. hrubieszowski) oraz Sawin i Sielec (pow. chełmski). Najwięcej miejsca poświęcił tragicznemu opisowi wydarzeń, które miały miejsce w dniach 4-7 lipca 1938 roku w Łaszczowie. Doszło tam m.in. do profanacji cerkwi oraz pobicia wiernych, którzy stanęli w jej obronie. Zbezczeszczono też mogiłę byłego proboszcza ks. Andrzeja Karolińskiego. Materiał uzyskany z rozbiórki sprzedano miejscowej ludności polskiej4. Wniesiona treść interpelacji została jednak ocenzurowana przez wicemarszałka Sejmu Tadeusza Schaetzla. 13 września 1938 roku na interpelację Stepana Barana odpowiedział premier Sławoj Felicjan Składkowski. Uzasadniając akcję burzenia cerkwi twierdził, że sieć świątyń prawosławnych na terenie województwa lubelskiego została rozbudowana przez Rosjan z powodów ściśle politycznych, a nie religijnych. W założeniu chodziło o rusyfikację miejscowej ludności. W opinii premiera potrzeby religijne na tym terenie w pełni zaspokajały 54 etatowe filie, a także monaster w Jabłecznej. Jego zdaniem pozostałych 130 cerkwi stanowiło przyczółek do antypaństwowej działalności duchownych prawosławnych. W sprawie kar dla poszczególnych duchownych tłumaczył, że wynikały one nie z powodów religijnych, a politycznych (działalność antypaństwowa). Jednocześnie wbrew faktom zaprzeczał oskarżeniom o stosowanie przez wojsko nadmiernej siły w stosunku do lokalnej ludności5.
(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)
Stefan Dudra
Przypisy:
1. Воскресное Чтение 1938, nr 31-32, s. 359-361. O aktywności posłów ukraiń-
skich zob. Cerkiew prawosławna na Cheł-mszczyźnie – przemówienia i interpelacje posłów i senatorów ukraińskich w Sejmie i Senacie, Lwów 1938, s. 1-54.
2. A. K. Свитич, Православная Цер-ковь в Польше и ее автокефалия…, s. 225-226.
3. M. Szumiło, Ukraińska Reprezentacja Parlamentarna wobec akcji burzenia cerkwi na Chełmszczyźnie i Podlasiu w 1938 roku, [w:] Akcja burzenia cerkwi prawosławnych na Chełmszczyźnie i Południowym Podlasiu w 1938 roku…, s. 115-116.
4. Poseł Stepan Baran zamieścił w in-terpelacji wykaz 110 świątyń zniszczonych na terenie województwa lubelskiego. Podał datę budowy 95 cerkwi, udowadniając, iż nie powstały one jako świątynie unickie, gdyż zbudowano je przed 1596 lub po 1875 r. Wśród nich wymienił 8 zabytków historycznych, pochodzących z XVI w. Wyliczył również szereg przykładów prześladowania i kara-
nia księży prawosławnych, AAN, MWRiOP
sygn. 994 znajdują się interpelacje posła Barana oraz Ukraińskiego Klubu Parlamentarnego w sprawie sytuacji w Cerkwi prawosławnej w 1938 r.
5. M. Ryba, M. Ryba, Kościół, Cerkiew i kwestia ukraińska. Spór na forum polskiego parlamentu w 1938 r., „Przegląd Sejmowy” 2021, nr 2 (163), s. 147.




