Home > Artykuł > Najnowszy numer > Głos młodych z całego świata

Głos młodych z całego świata

Po raz piąty w Supraślu od 28 lipca do 3 sierpnia przebywało 85 młodych prawosławnych ludzi z ponad dwudziestu krajów z różnych kontynentów, by razem modlić się, dzielić się specyfiką lokalnych Cerkwi, mówić o ich problemach w niestabilnym świecie i cieszyć się z bycia razem, dziś tak limitowanego. Zgromadzenie międzynarodowa społeczność nazwała po prostu Supraśl. Dla niej nazwa miasteczka staje się niczym logo, za którym kryje się oczywiście monaster, którego długą, skomplikowaną i sławną historię poznają i cieszą się, że mogą i sami ją wzbogacać. Diakon Joseph Matusiak stał się głównym organizatorem tego wydarzenia. Czy jest nawiązaniem do działalności Syndesmosu – światowej federacji młodzieży prawosławnej, po uschnięciu jej aktywności wraz z przeniesieniem biura Syndesmosu z Białegostoku do Aten? Organizatorzy mówią, że to nowa inicjatywa. Ale idea spotkania i wspólnej troski o Cerkiew jest ta sama.

– Mój ojciec, ksiądz John Matusiak,organizował w latach dziewięćdziesiątych międzynarodowe spotkania prawosławnej młodzieży w Supraślu, wtedy w ośrodku Puszcza. Nazywał je letnim instytutem. Na swój sposób je kontynuuję, tyle że w dużo lepszych warunkach, jakich nie znajdziemy gdzie indziej w Polsce. Myślę, że nie ma drugiego takiego miejsca na świecie. Mamy wszystko. Możemy skupić się wszyscy w monasterskim kompleksie, uczestnicząc w Liturgii we wspaniałej zrekonstruowanej cerkwi Zwiastowania Bogarodzicy. Jednocześnie nasza młodzież może czuć się swobodnie, ponieważ korzysta z pomieszczeń administrowanych przez Akademię Supraską i z jej życzliwości. Tu śpi, żywi się, uczestniczy w wykładach, warsztatach, koncertach, pokazach. Jednocześnie korzysta z uroków miasteczka i wspaniałej przyrody, która ściele się od podnóża monasteru doliną rzeki Supraśl i dalej Puszczą Knyszyńską. Metropolita Cerkwi w Polsce Sawa kocha młodzież i zawsze nas wspiera, gdy chcemy tu robić wspaniałe rzeczy dla młodych ludzi z całego świata. Jednocześnie życzliwie odnosi się do nas arcybiskup białostocki i gdański Jakub, biskup supraski Andrzej, czy ojcowie monasteru – Sergiusz i Serafim. O. Jarosław Jóźwik, kanclerz Akademii Supraskiej, stwarza taką atmosferę, że czujemy się tu jak w domu. W Polsce, po przybyciu ze Stanów Zjednoczonych, służę od pięciu lat. Jestem więc ciągle trochę outsiderem. Ale wiem, że gdybyśmy takie spotkanie organizowali w innej Cerkwi autokefalicznej, spotkałyby nas problemy typu biurokratycznego. Natomiast w Polsce tego nie ma. Jest duże zaufanie. Otwartość i prostota, z jaką spotykamy się w Polsce, jest dla młodych ludzi z całego świata fascynująca i inspirująca. To jest piękne.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Anna Radziukiewicz,

fot. autorka

Odpowiedz