Home > Artykuł > Najnowszy numer > Hindusi w Cerkwi

Indie kojarzą się nam z rozmaitymi smakami, przyprawami, herbatą, a pod względem religijnym z hinduizmem bądź islamem. Dlatego zaskakującym może być fakt, że w Warszawie w cerkwi św. Grzegorza Peradze od 2019 roku spotykają się prawosławni Hindusi.

Początkowo ich nabożeństwa były bardzo okazjonalne. Raz w roku przyjeżdżał duchowny z Belgii i sprawował Qurbanę, czyli Świętą Ofiarę, co odpowiada naszej Liturgii eucharystycznej. Stopniowo na nabożeństwach pojawiało się coraz więcej wiernych z Indii, mieszkających w Warszawie i w innych miastach Polski. Przyjeżdżać zaczęli różni duchowni z Austrii, Malty czy Szwecji, którzy zorganizowali wspólnotę wiernych, gromadzącą się przy cerkwi św. Grzegorza Peradze w Warszawie.

Ci prawosławni Hindusi to wierni Malankarskiego Kościoła Ortodoksyjnego, zwanego również Indyjskim Kościołem Ortodoksyjnym, którzy z różnych przyczyn znaleźli się w Polsce. Większość z nich pochodzi z Kerali, stanu w południowo-zachodnich Indiach położonego na Wybrzeżu Malabarskim. Posługują się językiem malajalam i w tym też języku odprawiają swoje nabożeństwa. Zaś sprawowana przez nich Święta Qurbana to po prostu Liturgia świętego Jakuba, którą w naszej Cerkwi odprawiamy raz w roku w dniu pamięci tego świętego, a dla nich jest to najpopularniejsza anafora, używana w ich Kościele. Wchodząc do cerkwi, zdejmują obuwie, skromnie klękają, modląc się indywidualnie, by następnie, przywitawszy się z członkami swojej wspólnoty, razem modlić się w sprawowanej przez kapłana Qurbanie. Podczas nabożeństwa śpiewają wszyscy zgromadzeni i, co ciekawe, wszyscy na pamięć znają całość sprawowanego nabożeństwa. Na prośby kapłana odpowiadają śpiewem. Ich śpiew jest jednogłosowy, rytmiczny, ozdobiony licznymi melizmatami. Pod pewnym względem ich sposób modlitwy niczym nie różni się od naszej prawosławnej pobożności. Sposób przeżywania przez nich modlitwy, liczne pokłony, czynienie znaku krzyża na ciele, skupienie na kulcie, stanowią elementy nam wspólne. Jeszcze większe podobieństwo można zauważyć w czynnościach kapłańskich – sposób okadzania ołtarza, ikon i ludzi, modlitwa nad chlebem i winem, wejścia i wyjścia z prezbiterium, odczytywanie modlitw stanowią tak ważną i dla nas sferę kultu, w którym przenosimy się do innej, boskiej rzeczywistości. Jedynym różniącym nas elementem kultu jest ilość używanego kadzidła (ładanu) – my używamy go znacznie mniej i podczas naszych Liturgii nie ma tyle dymu w świątyni, co podczas indyjskiej Qurbany.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

prot. dr Łukasz Leonkiewicz, fot. archiwum autora

Odpowiedz