Przez pięć dni, od 20 do 24 lipca, dziesięcioosobowa grupa nastolatków w wieku do 15 lat, rysowała, malowała, a potem wycinała i fotografowała w Supraślu mnóstwo postaci i budynków. To były warsztaty cierpliwości, plastycznego zmysłu, technicznych umiejętności i historii. Warsztaty animacji poklatkowej – taką oficjalną nazwę noszą. Ich pomysłodawczyni i opiekunka Edyta Jurkiewicz zorganizowała już szóste takie warsztaty, czyli wakacyjne spotkania, w murach Akademii Supraskiej, prowadząc projekt Fundacji Oikonomos.
– Za każdym razem – mówi – wzrusza mnie cierpliwość i radość, z jaką podchodzą uczestnicy warsztatów do tworzenia kolejnych opowieści.
Bo warsztaty to tworzenie opowieści, w każdym roku na inny, ważny temat. W tym roku to była opowieść o księciu Konstantym Bazylim Ostrogskim, upamiętniająca 500-lecie jego narodzin. Dzieci poznały historię tego ruskiego kniazia i jego rodu, ogromne zasługi wobec Cerkwi prawosławnej, ale też obrony granic Rzeczypospolitej. Przy pomocy o. Jarosława Jóźwika, kanclerza Akademii Supraskiej, został stworzony tekst o dokonaniach kniazia. Dzieci podzieliły się rolami i ów tekst „podłożyły” pod animację, same wprawiając w ruch wycięte przez siebie postacie, robiąc im setki zdjęć, które później, delikatnie przesuwane, pozorują ruch. Ich technicznym przewodnikiem była Klaudia Kojro, studentka Politechniki Białostockiej.
I tak poprzez pracę, ale i dobrą zabawę, uczestnicy warsztatów zgłębiali w kolejnych latach tematy: święty Mikołaj Cudotwórca, święty Gabriel Zabłudowski, Święta Góra Grabarka, Kodeks Supraski i w tym roku książę Ostrogski. W następnym pewnie będą przekładać na animację żywot św. Maksyma Gorlickiego.
– Jak wam się podobają takie wakacje? – pytam uczestników warsztatów.
– Cudowne! – słyszę jeden wspólny głos, w nim jest i głos dwóch braci Troców, Nikity, który wyciął około pięćdziesięciu swoich rysunków, i Leona: „nie liczyłem – mówi – ale chyba 30”, i Maksymiliana Błahuszewskiego, co to monaster namalował i wyciął.
To praca zespołowa, wstępna nauka tworzenia filmów animowanych. Może dla kogoś stanie się zawodem?
Animowany „Kniaź Ostrogski” zostanie pokazany po Liturgii 20 września w świetlicy parafialnej w Topilcu, czyli w dawnej stodole, która teraz jest domem kultury.
Anna Radziukiewicz, fot. autorka




