Atos
Znaleziono trzy egzemplarze Biblii Ostrogskiej
W sierpniu na Świętej Górze Atos badacze odkryli trzy wcześniej nieznane egzemplarze Biblii Ostrogskiej z 1581 roku. Dotychczas wiedziano o około 350 zachowanych na świecie egzemplarzach tego pierwszego pełnego drukowanego wydania Pisma Świętego w języku cerkiewnosłowiańskim. Biblia liczy 1256 kart. Druku dokonał zaproszony do Ostroga przez księcia Konstantego Bazylego Ostrogskiego Iwan Fiodorow Moskwicin, który wcześniej w 1569 roku w Zabłudowie wydał „Ewangelie uczitelnoje”.
Ekspedycję naukową i badanie odnalezionych egzemplarzy przeprowadził dyrektor Międzynarodowego Instytutu Dziedzictwa Atosu, doktor nauk historycznych i teologii Siergiej Szymiło. Ukraińskiego naukowca wsparli niemieccy koledzy z Instytutu Historii i Kultury Europy Wschodniej im. Leibniza oraz Fundacja Gerda Henkel.
Badacze szczegółowo przeanalizowali pochodzenie każdego z trzech odnalezionych tomów.
Na podstawie marginaliów, czyli notatek na marginesach innych ostrogskich ksiąg z tej samej kolekcji, ustalono, że jeden z egzemplarzy Biblii należał do pisarza polemisty, świętego Jana Wiszeńskiego. Przebywał w pustelni (pieczarze) na Atosie na przełomie XVI i XVII wieku, skąd wysyłał swoje listy. Hipotezę tę potwierdza dedykacja przedstawiciela kręgu ostrogskiego, Wasyla Suraskiego, skierowana do Jana Wiszeńskiego w innym ostrogskim wydawnictwie z 1595 roku.
Drugi egzemplarz Biblii należał do uczniów św. Paisjusza Wieliczkowskiego. Księga była przechowywana w kierowanym przez niego monasterze Neamț w Rumunii, skąd mnisi później przekazali ją na Świętą Górę.
Trzeci tom Biblii Ostrogskiej należał do hieromnicha Kalista Menowskiego, namiestnika katedry archidiecezji czernihowskiej. W 1754 roku Wasyl Ługowoj, kozak z pułku połtawskiego, przekazał tę księgę do chrześcijańskiej kozackiej pustelni „Czarny Wyr” na Atosie.
Pustelnię założył były towarzysz buńczukowy pułku kozackiego z Nieżyna, hieroschimnich Grzegorz (Hołub). W XVIII wieku zamieszkiwali ją przede wszystkim Kozacy zaporoscy, dlatego pustelnia otrzymała nazwę „Duchowe Zaporoże”. Jej protektorem i mecenasem był ostatni ataman koszowy Siczy Zaporoskiej, Piotr Kalnyszewski.
Łącznie w monasterskiej kolekcji Siergiej Szymiło naliczył 32 starodruki cyrylickie z XVI-XVII wieku oraz 143 ukraińskie wydania z XVIII wieku, wydane na terenie metropolii kijowskiej. Niemal wszystkie należały wcześniej do biblioteki kozackiej pustelni „Czarny Wyr”. Niektóre księgi trafiły na Atos bezpośrednio z Ostroga od księcia Konstantego Bazylego Ostrogskiego (1526-1608).
W 2026 roku przypada pięćsetna rocznica urodzin kniazia-mecenasa, mija też 450 lat od założenia przez niego Akademii Ostrogskiej.
Siergiej Szymiło podkreślił, że odnalezione na Atosie starodruki są wyjątkowym dziedzictwem literackim, duchowym i kulturowym, które przetrwało poza obecnymi granicami Ukrainy.
Estonia
Sobór św. Aleksandra Newskiego zagrożony?
Minister spraw wewnętrznych Estonii Igor Taro zażądał od władz Tallina wcześniejszego rozwiązania umowy na użytkowanie soboru św. Aleksandra Newskiego przez Estońską Prawosławną Cerkiew. Stwierdził, że budowla powinna przestać służyć interesom patriarchatu moskiewskiego, informuje ERR News.
Przyczyną ostrych wypowiedzi była dyskusja w mediach społecznościowych, w której historyk Lauri Vahtre zaproponował sprzedaż soboru, nazywając go „bezczelnym symbolem rusyfikacji”. Minister poparł to stanowisko, zwracając się do przedstawicieli rządzącej koalicji w stolicy: „Jesteście teraz u władzy w Tallinie, rozwiążcie umowę z moskiewską Cerkwią”.
Taro podkreślił, że budynek należy do miasta i że „nie ma potrzeby niczego nacjonalizować – wystarczy przedterminowo zakończyć ważność umowy”. Zakwestionował zasadność dalszej współpracy z Estońską Chrześcijańską Prawosławną Cerkwią. Jego zdaniem sobór jest „magnesem turystycznym”, a nie klasyczną świątynią parafialną.
Z kolei wiceburmistrz Tallina Tiit Terik poinformował, że obecnie nie ma podstaw prawnych do eksmisji wspólnoty: „Jeśli działamy jako państwo prawa i szanujemy zawarte umowy, nie mamy podstaw prawnych do rozwiązania umowy najmu”. Dodał, że dopóki państwo estońskie pozwala Cerkwi działać, miasto nie ma powodów, by zamykać dostęp do soboru.
Przedsiębiorca Tiit Pruuli zaproponował utworzenie w budowli „muzeum religii” albo „muzeum rusyfikacji”. Jego zdaniem sobór mógłby stać się „neutralnym miejscem do wyjaśniania kwestii religijnych”.
Historyk architektury Oliver Orro wyraził nadzieję, że tego typu inicjatywy pozostaną w epoce sowieckiej. Przypomniał, że sobór jest ważnym obiektem dziedzictwa kulturowego, a przeniesienie tak masywnej kamiennej budowli jest technicznie niemożliwe i „szalenie kosztowne”.
Sobór św. Aleksandra Newskiego znajduje się w bezpłatnym użytkowaniu Estońskiej Prawosławnej Cerkwi na podstawie decyzji rady miejskiej z 2001 roku.
Propozycji zburzenia katedry św. Aleksandra Newskiego, która także padła, sprzeciwił się 12 sierpnia arcybiskup Estońskiego Kościoła Ewangelicko-Luterańskiego Urmas Viilma. Hierarcha podkreślił, że choć budowlę wzniesiono w okresie rusyfikacji, jest ona dziś przede wszystkim czynną prawosławną świątynią, w której wierni się modlą, spowiadają, uczestniczą w Liturgii, chrzczą dzieci i zawierają małżeństwa. Przypomniał, że w Estonii zachowano również inne obiekty związane z okresami obcego panowania, traktując je jako część dziedzictwa kulturowego. Jego zdaniem „naród kulturalny nie burzy, lecz odbudowuje”, a o przyszłości katedry św. Aleksandra Newskiego powinni zadecydować sami prawosławni.
Przypomnijmy, że zgodnie z niedawno przyjętymi zmianami w prawie, organizacje religijne w Estonii mają obowiązek do 28 grudnia pozbyć się podporządkowania przywódcom, którzy zagrażają bezpieczeństwu kraju. W przeciwnym razie władze mogą wszcząć procedurę przymusowego ich rozwiązania.
(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)
na podst. sedmitza.ru, spzh.eu oprac. Ałła Matreńczyk, fot. orthodoxianewsagency.gr, wikipedia.org, spzh.eu




