Home > Artykuł > Najnowszy numer > Problem prymatu papieża na Zachodzie i Wschodzie. Jean-Claude Larchet

Problem prymatu papieża na Zachodzie i Wschodzie. Jean-Claude Larchet

O kwestii prymatu papieża możemy wiele się dowiedzieć z książki „Kościół – Ciało Chrystusa. Relacje między Kościołami” Jeana-Claude Larcheta, rocznik 1949, Francuza. Pochodząc z wierzącej rzymskokatolickiej rodziny, Jean-Claude Larchet przyjął prawosławie mając 23 lata, będąc przekonanym że „Kościół prawosławny, zachowując niezmienionymi wiarę i doświadczenie apostołów i Ojców, jest prawowiernym spadkobiercą Kościoła założonego przez Chrystusa”. Jest filozofem, patrologiem i teologiem prawosławnym, profesorem uniwersyteckim, autorem ponad trzydziestu książek i setek artykułów i recenzji. Występuje na konferencjach krajów Wschodu i Zachodu. Jego książki przetłumaczono na piętnaście języków. Dotyka kwestii, które żywo interesują współczesnych – zdrowia, chorób cielesnych, psychicznych i duchowych i ich terapii, cierpienia, śmierci, bioetyki.

Ta książka jednak dotyczy dialogu między Kościołami prawosławnym i rzymskokatolickim, także przedchalcedońskimi. Ale my się skupimy na kwestii, która bardzo ten dialog utrudnia – prymatu papieża – a która została w tej pozycji jasno wyłożona, a także na sprawie budowania przez patriarchat Konstantynopola czegoś na wzór rzymskiego prymatu papieża, czyli procesu niezwykle groźnego dla świata prawosławnego.

Na początku autor z szacunkiem pisze o Rzymie, tym nad Tybrem, ale o Rzymie do wieku ósmego: „(…) w epoce, w której wszystkie wschodnie patriarchaty popadały w herezję monoenergetyzmu i monoteletyzmu, Kościół Rzymu jako jedyny pozostawał wierny wierze prawosławia”. Św. Maksym Wyznawca, który żył na przełomie VI i VII wieków, widział w Rzymie „kamień prawdziwie mocny i niewzruszony”, wzór wiary. Kościół Rzymu na Synodzie Laterańskim w 649 roku potępił obie wspomniane herezje. Autor przywołuje słowa św. Maksyma Wyznawcy: „Kościół Rzymu był punktem odniesienia i normą w kwestii wiary na tyle, na ile wyznawał prawosławną wiarę określoną przez Chrystusa, apostołów, Piotra i sobory”. Św. Maksym uważał więc, że Kościół powszechny jest tam, gdzie jest wyznawana wiara prawosławna, a nie heterodoksyjna.

Ale oto z powodu dogmatycznego – wprowadzenia Filioque do Symbolu Wiary, papież Rzymu przestał być wymieniany w dyptychach przez patriarchę Konstantynopola, a następnie innych patriarchów wschodnich. Filioque do dziś dzieli chrześcijan Wschodu i Zachodu. Ale skupmy się na prymacie papieża.

Najpierw głoszono, że papież jest następcą apostoła Piotra, później że jest wikariuszem Piotra, a wreszcie, utrzymując poprzednie idee, że jest wikariuszem Chrystusa. „Idea pierwszeństwa Rzymu – pisze Jean-Claude Larchet – była szczególnie rozwijana po przeniesieniu stolicy Cesarstwa Rzymskiego do Konstantynopola. Rzym stracił rangę polityczną, starał się więc jak najwyżej podnieść swą rangę kościelną. Nadawano prymatowi papiestwa podstawy «boskiego prawa»”.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Anna Radziukiewicz

Odpowiedz