Home > Z kraju > Fotografia zbliża

Fotografia zbliża

Sztuk zbliża narody, tu sztuka fotografii – tak można śmiało powiedzieć o serii albumów „Kolory prawosławia”, a każdy z nich jest poświęcony innemu krajowi – Polska, Rosja, Ziemia Święta, Święta Góra Atos, Grecja, Albania, Rumunia, Gruzja, Finlandia. Dotychczas ukazało się 15 albumów. Wydawcą każdego jest Warszawska Metropolia Prawosławna. I każdy ukazuje się z błogosławieństwa metropolity Cerkwi w Polsce Sawy. Na czele tego zespołowego trudu stoją dwie osoby – Jarosław Charkiewicz, jako redaktor i Aleksander Wasyluk, osoba go wspierająca na różnych płaszczyznach. Trud zespołowy – ponieważ zamieszcza się w albumach fotografie setek autorów, w ostatnim poświęconym Cerkwi w Czarnogórze – czterdziestu.

Autorzy serii ostatni czarnogórski projekt uważają za jeden z trzech najbardziej udanych fiotograficznych, kiedy współpraca z metropolią Czarnogóry przebiegała doskonale, co zaowocowało pięknymi i poruszającymi zdjęciami zawartymi w ostatnim albumie. Ale nie tylko.

Album i towarzysząca mu wystawa rzeczywiście zbliżyły prawosławnych w Czarnogórze i Polsce. Pierwsza jego prezentacja i otwarcie wystawy miało miejsce 26 kwietnia w stolicy Czarnogóry Podgoricy w najbardziej prestiżowym miejscu w kraju, w soborze Zmartwychwstania Pańskiego, w jego dolnej cerkwi, pełniącej także rolę centrum kultury. Wystawę otwierał i album promował metropolita Czarnogóry i Przymorza Joanicjusz oraz biskup siemiatycki Warsonofiusz w obecności naszych wydawców i organizatorów wystawy.

Po raz pierwszy prezentacji albumu za granicą towarzyszyliśmy my, dziennikarze Przeglądu Prawosławnego – Eugeniusz Czykwin i Anna Radziukiewicz. Zaowocowało to ośmioma tekstami zamieszczonymi o czarnogórskiej Cerkwi w wydaniach czerwcowym, lipcowym i sierpniowym. Wiemy już, że były osoby i grupy z Polski, które na tych wakacjach, zainspirowane tekstami, poszły naszymi śladami.

To zbliża.

Ale najważniejszym wydarzeniem, zbliżającym wiernych, była wizyta w Polsce metropolity Joanicjusza z towarzyszącymi mu duchownymi od 19 do 22 września, jako gości arcybiskupa białostockiego i gdańskiego Jakuba. Metropolita służył 20 września w Supraślu, 21 – w cerkwi Hagia Sophia podczas parafialnego święta i 22 – w soborze św. Mikołaja w Białymstoku, kiedy czcimy pamięć św. mładzieńca Gabriela, wspominając przeniesienie jego relikwii z Grodna do Białegostoku.

Po południu 22 września uczestniczył w „polskiej” promocji albumu o czarnogórskiej Cerkwi, odbywającej się w Centrum Kultury Prawosławnej – wystawę zdjęć umieszczono na parkanie katedralnego soboru.

– To dla mnie zaszczyt i radość brać udział w promocji albumu – mówił czarnogorski władyka.

Wskazał, że w albumie zamieszczono zdjęcia cerkwi i monasterów nawet z początku XII wieku, jak na przykład monasteru w Moraczi, także zupełnie nowe świątynie, budowane przy metropolicie Amfilohiuszu, wnętrza cerkwi, szczególnie czczone ikony. Ale pokazano też żywą Cerkiew, mnóstwo wiernych płynących niczym rzeka do monasteru w Ostrogu, modlących się w cerkwiach, idących w procesjach i podczas litii, kiedy niemal cały naród wystąpił kilka lat temu w obronie swojej Cerkwi i świątyń.

– Na zdjęciach, które zamieściliście i pokazujecie na wystawie, czuje się bicie serca naszej Cerkwi i narodu. I to wam, redaktorom i fotografom, wyszło bardzo dobrze. Dzięki albumowi można poznać żywą wiarę mojego narodu.

Władyka Joanicjusz podziękował metropolicie Sawie i arcybiskupowi Jakubowi za błogosławieństwo na ten projekt oraz jego realizatorom.

Wyraził radość, że mógł służyć w naszych cerkwiach wypełnionych, jak w Czarnogórze, wiernymi.

Władyka Jakub zwrócił uwagę na to, że Cerkiew Czarnogórze w czasie jej całej historii nie tylko dawała miejsce dla modlitwy, ale i zapewniała bezpieczne schronienie swoim wiernym, broniła narodu, a czarnogórscy metropolici często zarządzali krajem i wojskiem. Cerkiew była zawsze blisko ludzi i Turcy nigdy nie zdołali podbić Czarnogórców, choć zajęli niemal całe Bałkany.

– Dla Cerkwi, ludzi wiary, nie ma granic. Jednoczy nas Chrystus, nasz Zbawiciel, do którego wznosimy nasze ręce i serca – kończył.

– Seria „Kolory prawosławia” to dziś marka, pokazująca żywą Cerkiew – mówił zastępca prezydenta miasta Białegostoku Marek Masalski. I pogratulował konsekwencji w realizacji projektu.

Za tę konsekwencję i pracowitość dziękowała także Anna Maria Dobrowolska-Cylwik, reprezentująca marszałka województwa podlaskiego Łukasza Prokoryma. Przypomniała, że w 2004 roku strona Orthnet zdobyła tytuł Podlaskiej Marki Roku. Dodajmy, to od niej zaczęło się gromadzenie zdjęć o prawosławiu na świecie, co potem stało się inspiracją do tworzenia serii „Kolorów…”.

Zgromadzeni na promocji – przyszło dużo ludzi – mogli obejrzeć na dużym ekranie zdjęcia z Czarnogóry, więcej ich było niż zdołał zmieścić album.

Miłym akcentem stał się występ dziecięco-młodzieżowego chóru z parafii św. Jana Teologa z Białegostoku pod kierunkiem Anny Waśkowskiej, który zaśpiewał także dwie cerkiewne pieśni serbskie.

Anna Radziukiewicz, fot. autorka

Odpowiedz