Home > Artykuł > Z sercem, z pomocą

Czterolatka z Chraboł, widząc jak dorośli ładują samochód
różnymi rzeczami, zastanowiła się tylko chwilę. Pobiegła do domu i wróciła z ulubioną lalką. Przeżegnała ją i wyjaśniła: – Pojedziesz do biednych dzieci.
Ta lalka, podobnie jak inne dary od serca, finalnie trafiła do potrzebujących, wcześniej była jeszcze uprana, pewna krawcowa ją trochę naprawiła. Taki niesamowity krąg ludzi pomagających od serca to Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Bielskiej z jego prezesem o. Eugeniuszem Suszczem. Często są to całe rodziny. Na przykład syn zajmuje się tym, co jego pokolenie nawykło robić – robi zdjęcia, wysyła maile, obydwoje rodzice zajmują się tym, co im „wychodzi lepiej”. Ubrania, żywność, sprzęt medyczny z Niemiec. To co potrzebne, wysyłane jest do domów dziecka na Białorusi, do monasterów na Ukrainie.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)


Natalia Klimuk

Odpowiedz