Home > Sami o sobie > Święto pieśni i radości

Święto pieśni i radości

Koncert galowy ogólnopolskiego festiwalu, w tym roku 27, „Piosenka białoruska 2020”, miał miejsce 20 lutego w Operze i Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku. Dla Białorusinów było to święto pieśni i radości, najważniejsze w roku, przewyższające swą rangą i rozmachem wszystkie imprezy, organizowane zarówno przez Białoruskie Towarzystwo Społeczno-Kulturalne (organizator imprezy), jak i inne białoruskie stowarzyszenia czy fundacje.

Rangę koncertu podkreśliła obecność ważnych gości. Dr Bazyli Siegień, wiceprzewodniczący BTSK, powitał arcybiskupa białostockiego i gdańskiego Jakuba, ambasadora Republiki Białoruś w Rzeczypospolitej Władimira Czuszewa, posła na Sejm Eugeniusza Czykwina, wojewodę podlaskiego Bohdana Paszkowskiego, wicemarszałka województwa podlaskiego Stanisława Derehajłę, konsul generalną Białorusi Allę Fedorową, przedstawicieli ministerstwa kultury Białorusi oraz grodzieńskiego wojewódzkiego (obłast) komitetu wykonawczego, kierownika Centrum Kulturalnego Białorusi w Polsce Ilonę Jurewicz, prezesa stowarzyszenia współpracy Polska-Wschód Józefa Brylla i prezesa stowarzyszenia Polska-Białoruś Bolesława Borysiuka, wójtów gmin, burmistrzów miast. Powitał też przewodniczącego BTSK Jana Syczewskiego, który całe życie dba „o zachowanie naszej bezcennej kultury”, jak powiedział.

Festiwal rozpoczęła pieśń, nieformalny hymn Białorusinów Białostocczyzny Moj białaruski kraj, do słów Alesia Barskiego z muzyką Mikołaja Saculi z Mińska oraz porywający występ Państwowego Zasłużonego Zespołu Republiki Białoruś Państwowego Akademickiego Zespołu Tańca Białorusi, pod kierownictwem artystycznym Walencina Dudkiewicza.
Wystąpili finaliści konkursu białoruskiej pieśni – soliści, zespoły, chóry – w pieśni lirycznej, patriotycznej, humorystycznej, radosnej. Wspaniałej. Ich występy były przetykane brawurowymi wejściami, głównie tanecznymi, artystów z Mińska.
Słowa szczerego podziwu i podziękowania za popularyzację białoruskiej kultury na polskiej ziemi przekazał organizatorom festiwalu ambasador Władimir Czuszew.
– Wspieraliśmy i nadal będziemy wspierać naszych rodaków za granicą – powiedział dyplomata. – Wasza działalność sprzyja wzrostowi autorytetu Białorusinów na świecie oraz rozwojowi dobrosąsiedzkich kontaktów między Polską i Białorusią. Festiwal jest wyrazem waszej szczerej miłości do białoruskiej mowy i kultury.
Koncert trwał cztery godziny, bez przerwy. I ani na moment nie wdarło się doń znużenie. Wybrano chóry, zespoły i solistów – w różnym wieku – którzy na wysokim poziomie, wręcz profesjonalnie, wykonywali białoruskie pieśni, nieraz do tekstów współcześnie napisanych i ze skomponowaną dzisiaj muzyką. Brzmiały oczywiście i stare utwory, także takie, które przed odejściem w strefę zapomnienia uratował właśnie ten festiwal.
Dwa zespoły z Mińska wykonywały tańce brawurowo, humorystycznie – chyba tylko Białorusini potrafią do tańca wprowadzić tyle „opowiadanego” ruchem humoru – profesjonalnie, w pięknych strojach, tworząc na dużej scenie Opery wspaniałe widowisko. Zespoły pieśnią i tańcem wprowadzały wręcz do baśniowej krainy.
Ukłony składam w stronę prowadzących koncert – Anny Babik i Radka Dąbrowskiego. Lekkość formy, wyrazistość dykcji, bezbłędność białoruskiego, nie przysłanianie swoją osobą artystów i jakaś naturalna swoboda bycia na scenie, spajały koncert w profesjonalną całość.


Anna Radziukiewicz
fot. autorka

Warto przeczytać
З Бельска родам
Tut można hawaryć pa naszamu
Беларуская гавэнда
Powrót Hodiego

Odpowiedz